Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Komorowski nie boi się debaty z Dudą

Jak powiedział Bronisław Komorowski dla Radia Kraków - Ja się nigdy, niczego w życiu nie obawiałem. Prezydent wspomniał jednak o obawach swojego kontrkandydata i ewentualnym zagrożeniu dla Polski, jakie stanowi wschodnia granica.

Bronisław Komorowski bardzo chciałby wygrać wybory prezydenckie już w pierwszej turze i podkreśla, że robi wszystko, aby tak się stało. Prezydent zapewnił także, że nie obawia się debaty z jego głównym rywalem Andrzejem Dudą z PiS.

- Ja się nigdy, niczego w życiu nie obawiałem. Słyszę, że mój kontrkandydat boi się dyskusji z Korwin-Mikkem, używając argumentu, który ja jemu dedykuję, że prezydentura to jest tak ważna rzecz, że nie może o niej debatować z Januszem Korwin-Mikkem. Cytat ten przekazuję z powrotem Andrzejowi Dudzie - powiedział prezydent.

Reklama

Pytany o ewentualną agresję ze wschodu stwierdził, że Polska nie musiałaby się bronić sama, ponieważ jesteśmy członkiem NATO. W kwestii baz Sojuszu na terenie Polski powiedział, że "to jest stały postulat Polski, od początku naszego członkostwa w Sojuszu i on się częściowo realizuje"

- Już teraz mamy niewielkie, ale jednak mamy, stałe oddziały armii amerykańskiej - podkreślił.

Jak zaznaczył, nie ma znaczenia, że stacjonują one na północy kraju.

- To wszystko jedno gdzie, we wschodniej czy zachodniej Polsce. Są na naszym terytorium. Chodzi o to, żeby to widzieli sąsiedzi Sojuszu, na wschodzie - dodał Komorowski. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne