Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Janusz Korwin-Mikke przegrał proces w trybie wyborczym

Kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda nie musi przepraszać za stwierdzenie, że ubiegający się o ten sam urząd Janusz Korwin-Mikke strzelałby do górników - postanowił w poniedziałek sąd, który rozpatrywał pozew w trybie wyborczym.

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga oddalił wniosek sztabu Janusza Korwin-Mikkego, który zarzucił Dudzie rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. W ocenie sztabu Korwin-Mikkego, Duda skłamał, mówiąc, że Korwin-Mikke chce strzelać do górników, ponieważ ten nie mówił o strzelaniu do górników, lecz do "rabusiów".

Chodzi o słowa Korwin-Mikkego z wywiadu udzielonego portalowi Wirtualna Polska 15 kwietnia 2015 r. Kandydat na prezydenta powiedział: "Nie można pozwalać na to, by jakaś grupa szantażowała całą Polskę, jak niedawno górnicy, którzy zażądali po 50 tys. zł. Dlaczego dano im te pieniądze? Bo mieli kilofy? To był taki sam rabunek, jak włamanie do mieszkania. Kazałbym strzelać do takich rabusiów. Bez cienia wahania".

Reklama

Sąd uznał, że Duda nie głosił informacji nieprawdziwych, ponieważ z wypowiedzi Korwin-Mikkego wynika, że należy strzelać do górników.

Sztab Korwin-Mikke domagał się od kandydata PiS przeprosin, sprostowania oraz wpłacenia 10 tys. zł odszkodowania na rzecz fundacji opiekujących się rodzinami górników, którzy zginęli w wypadkach podczas pracy w kopalniach.

Korwin-Mikke - jak powiedział - rozważa odwołanie od poniedziałkowego postanowienia sądu.

Rzecznik Korwin-Mikkego, Konrad Berkowicz mówił, wyrok nie jest zadowalający. - Ale nie jesteśmy też zaskoczeni, bo to nie jest pierwszy, absurdalny wyrok polskiego sądu - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy