Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Dziś lustracja Bronisława Komorowskiego

Jako kandydata na prezydenta Bronisław Komorowski musi przejść procedurę lustracyjną. Po raz kolejny.

To ma być tylko formalność, ale procedurze musi się stać zadość. Dziś przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozprawa lustracyjna Bronisława Komorowskiego jako kandydata na prezydenta. I choć on sam z powodów zawodowych nie może się na niej stawić, wiadomo, że jego obecność nie jest obowiązkowa.

Reklama

Sądową procedurę lustracyjną muszą przejść wszyscy kandydaci w wyborach prezydenckich, urodzeni przed 1972 rokiem. I nie ma znaczenia, czy sądy już wcześniej badały prawdziwość ich oświadczeń lustracyjnych o ewentualnych związkach z tajnymi służbami PRL czy też nie.

Dlatego po raz kolejny będzie lustrowany prezydent Bronisław Komorowski.

On sam w 2010 roku, kiedy przechodził poprzednią lustrację, mówił, że skoro trzeba badać przeszłość kandydatów na najwyższe urzędy w państwie, to znaczy, że "powinniśmy mieć świadomość, że to zły polski los i paskudna przeszłość okresu komunistycznego ciąży do dzisiejszego dnia na polskiej demokracji".

Kandydaci na prezydenta RP są lustrowani z urzędu przez sądy okręgowe właściwe dla miejsca ich zamieszkania.

Gdyby się okazało, że któryś z kandydatów złożył nieprawdziwe oświadczenie, to przekreśla jego start w wyborach.

W przypadku Bronisława Komorowskiego w 2010 roku Sąd Okręgowy orzekł, że złożył on prawdziwe oświadczenie lustracyjne. Początek rozprawy o 13.

Dowiedz się więcej na temat: Bronisław Komorowski | lustracja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje