Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Duda: Jeśli nic nie zrobimy, następne pokolenia będą się rodzić na emigracji

Zdaniem kandydata PiS na prezydenta Andrzeja Dudy, jeśli nie stworzymy warunków, aby zatrzymać młodych ludzi w Polsce, to następne pokolenia będą się rodzić na emigracji.

"Z Polski muszą przestać wyjeżdżać młodzi ludzie. Jeżeli dalej tak pójdzie, że z przyczyn ekonomicznych będą opuszczali nasz kraj, bo mówią, że tu nie ma dla nich żadnej perspektywy, nie ma pracy, a nawet jak jest, to nie jest godnie płatna, nie jest pewna i bezpieczna. Wtedy rzeczywiście państwo polskie znajdzie się w stanie głębokiego kryzysu, który może wręcz oznaczać jego upadek" - powiedział w Poznaniu Duda.

Reklama

Kandydat PiS spotkał się z wyborcami na pl. Adama Mickiewicza przy Pomniku Ofiar Poznańskiego Czerwca 1956.

Według Dudy najważniejszym zadaniem dla prezydenta i innych władz na najbliższe lata jest przywrócenie Polski na drogę rozwoju gospodarczego. Jak podkreślił trzeba stworzyć warunki, aby osoby, które wyjechały z Polski wróciły do kraju. "Bo inaczej nie będzie w naszym kraju następnego pokolenia i potem następnego, bo się urodzi na emigracji" - zaznaczył.

Kandydat PiS ocenił, że młodzi wybierają emigrację, gdyż nie ma dla nich perspektywy "na założenie rodziny, na to żeby mieć mieszkanie, najpierw może wynajęte, a potem własne". "Nie ma perspektywy, aby kupić samochód, czy wyjechać na wakacje - tak jak żyją normalni ludzie w innych krajach Europy" - podkreślił.

Pytany przez dziennikarzy o sprawę wejścia Polski do strefy euro Duda zaznaczył, że "z punktu widzenia interesów polskiego społeczeństwa - dobrze pojętych - jest abyśmy temat euro rozważali wtedy kiedy Polska znajdzie się na poziomie rozwoju gospodarczego, takiego jak mniej więcej dzisiaj kraje Europy Zachodniej".

"Powinniśmy sobie uświadamiać, że jak dziś przyjmiemy euro jako naszą walutę, to skazujemy się prawdopodobnie na dziesięciolecia bycia ubogim narodem w Unii Europejskiej. Ludzi, którzy mało zarabiają, którzy dostają niskie świadczenia. Uważam, że to nie jest w interesie moich rodaków i mówię to jako kandydat na prezydenta" - oświadczył.

Duda złożył kwiaty pod Pomnikiem Poznańskiego Czerwca 1956 razem z przewodniczącym wielkopolskiego regionu NSZZ "Solidarność" Jarosławem Lange. Kandydat PiS rozmawiał również z osobami, które przyszły pod pomnik i pozował do wspólnych zdjęć.

Popołudniu w Poznaniu Andrzej Duda spotyka się ze środowiskiem akademickim i weźmie udział w konferencji "Polska - Polscy uczeni - Nauka". Zaproszenie na konferencję wystosował Akademicki Komitet Honorowy Andrzeja Dudy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje