Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Czarna teczka Kukiza. "To wielka eksterminacja"

- To jest właśnie czarna teczka. Symbol tego, że ten system musi upaść - powiedział Paweł Kukiz. Kandydat na prezydenta pokazał rysunki, które wręczyły mu dzieci podczas jego spotkania z polskimi rodzinami w Wielkiej Brytanii.

Reklama

Kartki z namalowanym godłem i biało-czerwoną mapą Polski, to zdaniem Kukiza symbol "potężnej tęsknoty" za ojczyzną.

- Po powstaniu listopadowym wyjechało z Polski 40 tys. ludzi i nazwano to Wielką Emigracją. Jak w takim razie nazwać stan obecny? Trzy mln ludzi musiało wyjechać z Polski. To jest wielka eksterminacja - stwierdził kandydat na prezydenta.

"Szeroki front od prawicy do lewicy"

Kandydat na prezydenta był m.in. pytany o to, co zrobi, jeżeli zdobędzie dobry wynik w wyborach. Potwierdził, że planuje dostać się do Sejmu.

- To będzie szeroki front od prawicy do lewicy - zapowiedział Kukiz, który potwierdził, że na jesienne wybory szykuje ruch, który będzie się ubiegał o miejsca w Sejmie. Na liście ugrupowania Kukiz chętnie widziałby Janusza Korwin-Mikkego, Ruch Narodowy i osoby z lewicy.

- Polska jest dobrem wspólnym, a istnieje tylko teoretycznie, co powtarzam wielokrotnie - stwierdził. Zaznaczył, że jego start w zbliżających się wyborach prezydenckich to jeden z etapów walki o państwo dla obywateli. Następnym krokiem ma być właśnie start w wyborach do Sejmu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje