Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Cimoszewicz w "Rzeczpospolitej": W I turze wyborów - protest obywatelski

Jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego w pierwszej turze wyborów prezydenckich chyba nie będę głosował. To mój protest obywatelski, bo nie czuję się poważnie traktowany jako wyborca - mówi "Rzeczpospolitej" senator Włodzimierz Cimoszewicz.

Protest obywatelski Cimoszewicza! Wypowiedz się!

Reklama

- Kampania wyborcza wzbudza moje zakłopotanie - przyznaje b. premier.

- Rozumiem, że jest wielu ambitnych, że partie mają swoje interesy itd., ale żeby nikt, włącznie z urzędującym prezydentem, nie miał nic sensownego do powiedzenia, to już przesada - mówi. Poziom demagogii i nieodpowiedzialności obietnic przewyższa Himalaje - dodaje.

- Prezydent robi wrażenie obrażonego, że musi zabiegać o głosy; atakuje głównego rywala w sposób małostkowy, kłótliwy i przeczący własnemu hasłu, którym jest zgoda - uważa Cimoszewicz.

Z kolei kandydat PiS Andrzej Duda - jak ocenia b. premier - obiecuje każdemu wszystko i ucieka od niewygodnych tematów.

- Inni to już tylko kolorowy folklor. Jak tak dalej pójdzie, to wielu wyborców pokaże figę wszystkim kandydatom - wskazuje Cimoszewicz.

- W drugiej turze zagłosuję na Bronisława Komorowskiego, bo to będzie kwestia zdrowego rozsądku - mówi.

Dowiedz się więcej na temat: Włodzimierz Cimoszewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje