Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Andrzej Duda na finiszu kampanii prezydenckiej

Konwencja wyborcza w czwartek w Warszawie, spotkanie z internautami w piątek, a także nowe spoty telewizyjne będą ostatnimi akcentami kampanii kandydata PiS na prezydenta Andrzeja Dudy.

W czwartek o 12.00 odbędzie się specjalne wyborcze spotkanie PiS w Warszawie w Reducie Banku Polskiego przy ul. Bielańskiej. "To będzie konwencja podsumowująca całą kampanię i rozpoczynająca ostatnie dwa dni. Będziemy bardzo aktywni. Do samego końca będziemy walczyli o głosy Polaków. Do północy w piątek będziemy zabiegali o poparcie" - powiedział PAP rzecznik PiS Marcin Mastalerek.

Reklama

- Aktywna będzie cała zjednoczona prawica, pracował będzie nie tylko Andrzej Duda. We wszystkich powiatach, zakątkach kraju posłowie, działacze, samorządowcy będą rozdawali ulotki. W piątek także będziemy bardzo aktywni, nasz kandydat dalej będzie jeździł po Polsce - dodał.

Kampanie zakończy tzw. tweetup w piątek o 20.00. Na spotkaniu z Dudą ma pojawić się kilkaset osób aktywnych w internecie, m.in. na Twitterze.

Mastalerek zapowiada, że jeszcze przed wyborami pojawią się kolejne spoty: telewizyjne i internetowe.

Jak poinformował PAP zastępca rzecznika PiS Krzysztof Łapiński wieczór wyborczy A. Dudy odbędzie się w siedzibie PiS przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie.

Wybory przypadają na 10 maja. PiS, 10. dnia każdego miesiąca, organizuje "miesięcznicę" katastrofy smoleńskiej. Mimo wyborów, partia nie zamierza zmieniać scenariusza uroczystości.

Rano odbędzie się msza w kościele seminaryjnym z udziałem polityków PiS i krótka modlitwa pod Pałacem Prezydenckim. Po południu zaplanowana jest msza w warszawskiej katedrze i marsz pod Pałac Prezydencki. Ok. 21.00 (cisza wyborcza w niedzielę trwa do tej godziny), jak co miesiąc, krótkie przemówienie wygłosi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Sprzed Pałacu Kaczyński ma udać się na wieczór Dudy.

Pierwszym mocnym akcentem kampanii Dudy była konwencja wyborcza w Warszawie na początku lutego. Kandydat PiS zapowiedział, że jego prezydentura będzie aktywna i otwarta, nie będzie prezydenturą obaw. Deklarował dbanie o każdą grupę społeczną; podkreślił, że chce kontynuować działalność byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Konwencja miała bogatą oprawę. Duda, zanim wszedł na scenę, przy akompaniamencie donośnej muzyki, przez wiele minut ściskał ręce zgromadzonych i rozdawał autografy. Ponad 40-minutowe wystąpienie zakończyło się burzą konfetti. Konwencja odbywała się pod hasłem "Przyszłość ma na imię Polska"; to było również hasło pierwszej części kampanii. Na finalna część kampanii sztab Dudy zaproponował inne hasło: "Godne życie w bezpiecznej Polsce".

Tuż po inauguracyjnej konwencji Duda ruszył w Polskę "Dudabusem". Do środy odwiedził ponad 240 miast powiatowych. Na rynkach, w domach kultury spotykał się z wyborcami i mówił o zmianach, które chce przeprowadzić jako głowa państwa.

Program przedstawił na kolejnej konwencji w warszawskiej hali Expo, pod koniec lutego. Wsparcie młodych, rodzin i przedsiębiorczości, cofnięcie reformy podnoszącej wiek emerytalny, zmiany w szkolnictwie, reforma wymiaru sprawiedliwości, odbudowa polskiego przemysłu - to część założeń umowy programowej zaprezentowanej przez Dudę. Umowa składa się z czterech filarów: rodzina, praca, bezpieczeństwo i dialog.

Duda zadeklarował, że jego prezydentura będzie "prezydenturą dialogu"; powtarzał to później na wielu spotkaniach w Polsce.

Na początku marca spotkał się z Polakami w Londynie. "Jeżeli nie będzie naprawy w Polsce w wielu dziedzinach, wyjedzie młode pokolenie, a kolejne urodzi się już za granicą - przekonywał kandydat PiS. Wizyta odbiła się w mediach szerokim echem; do Londynu udał się wraz z dziennikarzami tanimi liniami lotniczymi.

W ostatni wtorek Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" poparcia Dudzie. Obniżenie wieku emerytalnego, wyeliminowanie umów śmieciowych, podwyższenie płacy minimalnej - to niektóre postulaty z "Umowy programowej" podpisanej między kandydatem PiS na prezydenta, a Komisją Krajową.

Wybory prezydenckie odbędą się w najbliższą niedzielę 10 maja; druga tura - jeśli do niej dojdzie - 24 maja. W wyborach bierze udział w sumie 11 kandydatów - oprócz Bronisława Komorowskiego i Dudy także Adam Jarubas (PSL), Magdalena Ogórek (SLD), Janusz Palikot (Twój Ruch), Janusz Korwin-Mikke (partia KORWiN), Jacek Wilk (Kongres Nowej Prawicy), Paweł Kukiz (niezależny), Marian Kowalski (Ruch Narodowy), Paweł Tanajno (Demokracja Bezpośrednia) i Grzegorz Braun (niezależny).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje