Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Andrzej Duda: Dziękuję prezydentowi za wezwanie do debaty

- Polskę trzeba naprawić w wielu obszarach, naprawa musi się zacząć od zmiany na urzędzie prezydenta - przekonywał w niedzielę, po podaniu sondażowych wyników wyborów prezydenckich kandydat PiS Andrzej Duda. Zwycięstwo, wierzę w to głęboko, jest przed nami - dodał.

Duda mówił, że jest gotów do dyskusji. - Jestem otwarty na dialog także z tymi, którzy popierali moich kontrkandydatów - zadeklarował. Pogratulował wyniku Pawłowi Kukizowi (20,3 proc.) i zapewnił, że jest gotów do rozmowy o postulowanych przez Kukiza jednomandatowych okręgach wyborczych.

Według badań sondażowych Ipsos dla TVP1, TVP Info, TVN24 i Polsat News Andrzej Duda wygrał pierwszą turę wyborów, uzyskując 34,8 proc. głosów, Bronisław Komorowski zajął drugie miejsce z 32,2 proc. głosów; obaj zmierzą się w II turze wyborów prezydenckich.

Reklama

Duda dziękował wszystkim Polakom, którzy wzięli udział w wyborach. - To niezwykle ważne, byśmy czcili naszą demokrację właśnie poprzez udział w akcie wyborczym - powiedział. Podkreślił, że wynik jest sondażowy i należy podejść do niego spokojnie.

Szczególnie podziękował kontrkandydatom, którzy nie będą brali udziału w II turze wyborów. - Jestem pewien, że ich kandydowanie było podyktowane przede wszystkim miłością do ojczyzny. Ale także chęcią naprawy Rzeczypospolitej, bo każdy z nich miał program i mówił o tym, że w Polsce potrzebna jest naprawa w tak wielu dziedzinach i zmiana. Dlatego w tych wyborach startowali i dziękuję im za to, bo jestem przekonany, że zrobili to właśnie z woli naprawy Polski, a to dla mnie oznacza miłość do ojczyzny. Dziękuję za uczciwą i rzetelną konkurencję - podkreślił.

Duda podziękował prezydentowi Komorowskiemu za zaproszenie do debaty. Zwrócił uwagę, że bez efektu apelował do Komorowskiego o debatę od czterech miesięcy. - Oczywiście na pewno w trakcie II tury wyborów (...) do debaty dojdzie. Zapewniam pana prezydenta o mojej woli uczestnictwa w takiej debacie - powiedział Duda.

Zaznaczył, że Rzeczpospolita wymaga naprawy w bardzo wielu obszarach, m.in. gospodarce, edukacji i służbie zdrowia. - Dziś dla mnie, tak jak i dla moich konkurentów to przede wszystkim oznacza zmianę na urzędzie prezydenta RP. I dlatego ja i oni, czyli ci, którzy nie znajdą się w II turze, w tych wyborach wystartowali, jestem co do tego przekonany" - dodał. "Jestem gotów do dyskusji z tymi, którzy mają pomysły na naprawę RP. Jestem gotów do dyskusji i gratuluję przede wszystkim świetnego wyniku Pawłowi Kukizowi - mówił kandydat PiS.

- (Kukiz) jest wielkim patriotą. I dlatego gotów jestem i jestem otwarty w sprawie np. jednomandatowych okręgów wyborczych, która dla niego jest tak ważna. Skoro uzyskał takie poparcie, jest to temat do dyskusji - powiedział Duda. Opowiedział się też za referendum obywatelskim, które byłoby możliwe po zebraniu miliona podpisów.

Duda wezwał rodaków do jedności. Jak mówił, trzeba skończyć z dzieleniem Polaków na lepszych i gorszych. - Ja w tę jedność naszego narodu, naszego silnego i dumnego narodu, Polaków, głęboko wierzę" - podkreślił. "Wierzę, że jesteśmy w stanie się zjednoczyć, bo flaga biało-czerwona jest jedna, bo nasze państwo - Polska jest jedna. Naprawa Rzeczypospolitej tego zjednoczenia, wspólnej wiary i zaufania wewnątrz społeczeństwa potrzebuje - powiedział. Duda prosił sztab i popierających go o dalsze wsparcie. - Zwycięstwo, wierzę w to głęboko, jest przed nami i nastąpi ono w II turze wyborów" - podkreślił. "Przed nami dwa bardzo trudne tygodnie. Proszę o wsparcie" - mówił. "To tylko uwertura, a my potrzebujemy zwycięstwa, musimy je wypracować - dodał.

Sala przyjęła wyniki sondażowe kilkuminutowym aplauzem i okrzykami: "Zwyciężymy" i "Andrzej Duda". Podczas wystąpienia Dudzie na scenie towarzyszyły żona i córka, które jako pierwsze złożyły mu gratulacje. Po wystąpieniu zebrani odśpiewali hymn.

Zobacz wideo"

Na sali byli obecni, oprócz parlamentarzystów PiS, m.in. rodzice kandydata, aktor Jerzy Zelnik, socjolog Andrzej Zybertowicz.

Sondażowe wyniki komentowali dla PAP obecni na wieczorze wyborczym politycy.

- Zwyciężyła wiara w to, że polska prezydentura może być aktywna, merytoryczna i że prezydentem może być człowiek, który słucha wszystkich obywateli, nawet tych, z którymi się nie zgadza. Na pewno nie będzie dzielił Polaków na radykalnych bądź nie radykalnych. Bronisław Komorowski dzieląc Polaków skazał się na porażkę - diagnozował szef Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński.

- Przed nami olbrzymie zadanie przekonania tych, którzy oddali głos na kandydatów odrzucających obecną władzę, że postawienie krzyżyka pod nazwiskiem Andrzeja Dudy jest takim samym aktem powiedzenia +nie+ prezydenturze Bronisława Komorowskiego - dodał.

Szefowa sztabu Dudy, Beata Szydło zapowiedziała, że już od poniedziałku rozpocznie się kolejny etap kampanii. Duda w poniedziałek o godz. 7 przed wejściem do stacji Centrum spotka się z warszawiakami; sztab PiS nazwał wydarzenie "Wszyscy idziemy do pracy". - Kluczem do naszego zwycięstwa jest intensywna praca, a świetna drużyna Andrzeja Dudy pokazała, że umie zwyciężać i nie boi się wyzwań - podkreśliła Szydło.

- Duda, tak jak do tej pory, będzie jeździł po Polsce, spotykał się z wyborcami, to jest człowiek dialogu - przekonywała posłanka PiS.

Powiedziała też, że jest pełna podziwu dla "imponującego wyniku" Pawła Kukiza. - Jeżeli Kukiz będzie umiał przekuć tę energię na nową siłę (polityczną), to dobrze - oceniła. Pytana, czy dojdzie do spotkania Duda-Kukiz, Szydło powiedziała: "Będziemy rozważać różne możliwości".

Jarosław Gowin (Zjednoczona Prawica) ocenił, że sondażowe wyniki I tury wyborów prezydenckich, to "czerwona kartka" od społeczeństwa dla Komorowskiego. Wyraził też nadzieję, że Paweł Kukiz szczerze, bez żadnych kalkulacji poprze Dudę w II turze. Jak ocenił, wynik Dudy, to dowód na to, że większość Polaków chce zmian. - Nie wyobrażam sobie tego, żeby Komorowski był prezydentem przez najbliższych pięć lat - podkreślił.

Lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro przekonywał, że Duda łączy Polaków, dlatego - jak ocenił - w II turze wyborów prezydenckich pokona zdecydowanie Komorowskiego. - Duda pokazał klasę, pokazał, że rozumie politykę, że umie porozumiewać się i dogadywać z ludźmi, którzy czasami mają inny punkt widzenia - zaznaczył.

Według Ziobry, Duda "zdał egzamin", w przeciwieństwie do Komorowskiego, który dzielił Polaków i obrażał swoich kontrkandydatów. - Komorowski poniósł ciężką klęskę, a przed nim jeszcze większa porażka, teraz jest szansa na prawdziwą zmianę w Polsce - przekonywał.

Ryszard Czarnecki (PiS) ocenił, że powinny być trzy debaty Komorowski-Duda - w sprawach zagranicznych, gospodarki oraz kwestii prawnych. - Każda debata będzie zwiększała szansę Dudy, wyborcy zobaczą, że Duda ma spójną wizję i konkretny program - podkreślił.

Beata Szydło: Duda to człowiek dialogu

Zobacz wideo: 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje