Reklama

Reklama

Wybory 2019. Co łamie ciszę wyborczą i jakie grożą za to kary

W dzień wyborów parlamentarnych obowiązuje cisza wyborcza, która potrwa do zakończenia głosowania, czyli godz. 21. Czego w tym czasie nie wolno robić i jakie kary grożą za złamanie ciszy wyborczej? Wyjaśniamy.

W niedzielę 13 października 2019 r. o godz. 7 rano rozpoczęło się głosowanie w wyborach parlamentarnych, w których wybierzemy 460 posłów i 100 senatorów. Potrwa ono do godz. 21:00. Do tej pory trwa cisza wyborcza.

Co łamie cisze wyborczą?

Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób. Jak wskazuje Państwowa Komisja Wyborcza nie wolno m.in.:

Reklama

  • zwoływać zgromadzeń,
  • organizować pochodów i manifestacji,
  • wygłaszać przemówień,
  • rozpowszechniać materiałów wyborczych,
  • agitować w lokalu wyborczym m.in. przez eksponowanie symboli, znaków i napisów kojarzonych z kandydatami i komitetami wyborczymi.

Jakie kary za złamanie ciszy wyborczej?

Za złamanie zakazu agitacji w czasie ciszy wyborczej grozi grzywna. Najwyższa grzywna: od 500 tys. zł do 1 mln zł grozi za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej. Chodzi zarówno o sondaże przedwyborcze dotyczące przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów, jak i sondaże prowadzone w dniu głosowania. Można natomiast zachęcać do pójścia do urn wyborczych.

PKW zaznacza jednocześnie, że o tym, czy coś stanowi złamanie zakazu agitacji wyborczej, mogą decydować tylko organy ścigania i sądy, a wyborca, który uzna, że naruszono ciszę wyborczą, powinien to zgłosić bezpośrednio policji lub do prokuratury.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy