Reklama

Reklama

W niedzielę 3 listopada uroczyste posiedzenie Rady Naczelnej PSL

3 listopada w Wierzchosławicach (woj. małopolskie) odbędzie się uroczyste posiedzenie Rady Naczelnej PSL, poświęcone podsumowaniu wyborów parlamentarnych. Według posła Marka Sawickiego (PSL) spotkanie może być też inauguracją kampanii prezydenckiej.

Sawicki powiedział, że 3 listopada, przy okazji Zaduszek Witosowych w Wierzchosławicach, odbędzie się uroczyste posiedzenie Rady Naczelnej PSL, podsumowujące wybory parlamentarne. "Ale jednocześnie myślę, że będzie to także Rada, która będzie inaugurowała kolejną kampanię wyborczą, czyli kampanię prezydencką. Będę do tego zachęcał" - zaznaczył.

Reklama

Na pytanie, czy w dalszym ciągu uważa, że kandydatem PSL na prezydenta powinien być lider Stronnictwa Władysław Kosiniak-Kamysz, Sawicki powiedział: "Prezes już się publicznie na ten temat wypowiadał, że zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli Rada Naczelna o tym zdecyduje, to tak będzie".

Pytany, czy na Radzie Naczelnej będzie podjęty temat obsady stanowiska marszałka i wicemarszałka Senatu, poseł ludowców odparł, iż uważa, że dla spokoju i równowagi, PSL powinno mieć marszałka Senatu, a nie wicemarszałka. Dopytywany, kto nim powinien być, Sawicki powiedział, że nie wie. "Zobaczymy. Będziemy o tym rozmawiać. Przede wszystkim trzeba o tym rozmawiać także z opozycją parlamentarną, bo trudno oczekiwać, żeby ze strony Platformy Obywatelskiej była chęć oddania tej kandydatury czy pozycji, ale trzeba rozmawiać" - podkreślił poseł PSL.

Także zdaniem prezesa Forum Młodych Ludowców Miłosza Motyki, Rada Naczelna będzie poświęcona przede wszystkim podsumowaniu minionej kampanii parlamentarnej. "I pewnie też wskazująca kierunki na przyszłość. Na pewno będzie mowa o tym, jak poszerzyć Koalicję Polską i w którym kierunku iść" - podkreślił. "Będzie to tak naprawdę zwieńczenie i podsumowanie wyborów, kampanii, sztabu i prezesa. Jestem przekonany, że stuprocentowe wotum zaufania zostanie wyrażone prezesowi partii, który podjął się trudnej decyzji budowy tego bloku" - ocenił Motyka.

Wyniki wyborów

Polskie Stronnictwo Ludowe, z którego list startowali m.in. politycy Kukiz'15, otrzymało w wyborach do Sejmu 8,55 proc. głosów, co przełożyło się na 30 mandatów w Sejmie.

W Senacie natomiast dzięki tzw. paktowi senackiemu opozycji udało się zdobyć 51 mandatów. 

"Pakt senacki" to porozumienie, które zawarły: Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni), KW SLD (SLD, Lewica Razem, Wiosna) i PSL - Koalicja Polska (m.in. PSL i Kukiz'15). W ramach "paktu senackiego" w zdecydowanej większości okręgów opozycja wystawiła przeciwko PiS tylko jednego kandydata na senatora.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy