Reklama

Reklama

Stanisław Tyszka: To jest skrajna hipokryzja

"My proponujemy emeryturę bez podatku. To by oznaczało, że każdy emeryt dostawałby 400 zł miesięcznie więcej i to jest lepsze rozwiązanie niż trzynasta, czternasta czy nawet piętnasta emerytura" - ocenił propozycje PiS wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15). "To jest skrajna hipokryzja" - dodał w odniesieniu do podniesienia płacy minimalnej.

W sobotę odbyła się konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości w Lublinie. Prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki oraz wicepremier Beata Szydło przedstawili program wyborczy PiS. Podniesienie pensji minimalnej do 3000 zł na koniec 2020 r., do 4000 zł w 2023 r., druga trzynasta emerytura w 2021 r. i pełne dopłaty do hektara dla rolników - znalazły się w "hattricku Kaczyńskiego", który prezes PiS przedstawił na sobotniej konwencji.

Reklama

Do propozycji programowych PiS odniósł się wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15 - PSL Koalicja Polska). "Sytuacja, w której ludzie pracują całe życie i płacą podatki, a później muszą płacić podatki od emerytur, to jest absurd systemowy i dlatego Koalicja Polska proponuje emeryturę bez podatku. To by oznaczało, że każdy emeryt dostawałby 400 zł miesięcznie więcej i to jest lepsze rozwiązanie niż trzynasta, czternasta czy nawet piętnasta emerytura" - ocenił.

"To jest skrajna hipokryzja"

Odniósł się także do podniesienia pensji minimalnej. "To jest skrajna hipokryzja dlatego, że cztery lata temu w wyborach parlamentarnych i prezydenckich proponowali podniesienie najniższej kwoty wolnej od podatku w Europie i jej nie podnieśli. Podnoszenie płacy minimalnej to są wyższe wpływy podatkowe do budżetu. Kwota wolna od podatku służyła by wszystkim obywatelom" - ocenił.

Podczas konwencji w Lublinie premier Mateusz Morawiecki mówił także o rozwiązaniach dla przedsiębiorców. "Po wprowadzeniu małej działalności gospodarczej, czyli od przychodu, idziemy w kierunku liczenia ZUS-u od dochodu i takiego zagwarantowania, żeby było łatwiej tym, którzy mają niższe dochody, którzy się rozkręcają, inwestują" - zapowiedział podczas premier.

Tyszka przyznał, że lepszym rozwiązaniem jest dobrowolny ZUS, który proponuje PSL i Kukiz'15. "Składki ZUS-owskie mają wynosić od początku roku już prawie 1500 zł i to wykańcza drobnych, małych polskich przedsiębiorców, którzy i tak muszą cierpieć nieustające kontrole ze strony organów państwa" - mówił.

"Tylko PSL i Kukiz'15 chce ulżyć przedsiębiorcom dzięki którym wszystkie programy socjalne są możliwe" - stwierdził Tyszka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama