Reklama

Reklama

Morawiecki na konwencji PiS w Lublinie: Mamy plan na modernizację opartą o tradycję i kulturę

Na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Lublinie, po Jarosławie Kaczyńskim zabrał głos premier Mateusz Morawiecki, który złożył kolejne obietnice wyborcze.

Morawiecki na początku swojego przemówienia nawiązał do ogłoszonego w piątek przez Koalicję Obywatelską hasła kampanii: "Jutro może być lepsze". "Jeśli jutro może być lepsze, to może lepiej postawić na tych, którzy pracują, żeby jutro było lepsze i którzy wiedzą jak zrobić, żeby jutro było lepsze" - mówił premier.

Reklama

Szef rządu przypomniał, że równo 230 lat temu Sejm wyznaczył delegację do opracowania ustawy naprawiającej Rzeczpospolitą, późniejszej Konstytucji 3 Maja. "My dzisiaj, tutaj, przedstawiamy państwu program kontynuacji naprawy Rzeczpospolitej, bo jesteśmy w takim kluczowym momencie, kluczowym przed wyborami parlamentarnymi i od wyborów Polaków będzie zależało, czy będziemy w stanie skutecznie zwalczyć ten system, który tu został nazwany, późnego postkomunizmu" - powiedział.

"Mimo upływu 25-30 lat są głębokie struktury antyrozwojowe, które nie są łatwe do przezwyciężenia" - mówił. Dodał, że ten system, z którym trzeba sobie radzić, charakteryzuje się m.in. słabością instytucji, niedoskonałością systemu podatkowego czy uległością względem zagranicy.

Fundusz modernizacji szpitali

"Mamy kolejny bardzo konkretny plan, w jaki sposób pozyskać środki na realizację planów rozwojowych, modernizację opartą o tradycję i kulturę polską. I teraz w kilku punktach chciałbym ten plan przedstawić" - mówił podczas konwencji PiS w Lublinie szef rządu.

"Po pierwsze, tworzymy fundusz modernizacji placówek służby zdrowia, fundusz modernizacji szpitali. Będzie to fundusz na początek dwumiliardowy i uzupełniany w razie potrzeb; dla wszystkich szpitali, powiatowych i nie tylko, dla przychodni, dla placówek służby zdrowia. Bardzo oczekiwany, bardzo potrzebny program" - powiedział premier.

Fundusz 100 obwodnic

"Tworzymy Fundusz 100 obwodnic. Bo obwodnice są bardzo ważnym programem, który ma zapewnić lepsze warunki tworzenia miejsc pracy, tworzenia przedsięwzięć, inwestowania przez przedsiębiorców" - powiedział Morawiecki podczas sobotniej konwencji wyborczej PiS w Lublinie.

Jak mówił premier, "właśnie obwodnica - trochę odwrotnie niż jej nazwa by wskazywała - powoduje, że do danego miasta, miasteczka ludzie, przedsiębiorcy, biznes przyjadą i będzie jeszcze więcej miejsc pracy". "Dlatego 100 obwodnic" - wskazał.

Premier mówił, że obwodnice te będą dla wielkich metropolii, jak Warszawa, czy Bydgoszcz. "I dla bardzo dużych miast, jak Olsztyn czy Zabrze i dla miast średniej wielkości jak Piła, jak Zawiercie, ale też dla mniejszych miast, jak Przysucha, czy Złocieniec czy Miasteczko Śląskie - mamy w planie mnóstwo obwodnic dla samorządów, dla mieszkańców mniejszych i większych miast" - tłumaczył.

Płaca minimalna w 2020 r.

1 stycznia 2020 roku płaca minimalna wzrośnie do 2600 zł - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki na konwencji wyborczej PiS w Lublinie. Jak mówił, wzrost ten będzie miał miejsce "w dwutakcie" po około 15 proc.

"W naszym programie mamy bardzo szeroką ofertę dla wszystkich pracujących. Ta oferta jest kompleksowa; to nie jest tak, że zaczynamy dzisiaj, ona jest wiarygodna, oparta o to, co już zrobiliśmy" - mówił. Zaznaczył, że rząd obniża podatki dla wszystkich pracujących.

"Program poprawy losu pracowników będzie wsparty oddolnym wypychaniem wynagrodzeń do coraz wyższych poziomów (...). 1 stycznia 2020 roku płaca minimalna wzrośnie do 2600 zł, a więc w takim dwutakcie po około 15 proc. rocznie: z 2019 roku na 2020 roku, 15 proc. i z 2020 roku na 2021 też około 15 proc." - powiedział szef rządu.

"KO ma za sobą siłę mediów"

Morawiecki mówił, że PiS chce Polski nowoczesnej i rozwoju opartego o nowe projekty jak również opartą o polską kulturę, tradycję, wiarę. "Od nich nie odstąpimy, tylko na takim fundamencie możemy budować nowoczesną Polskę" - podkreślił.

Mówił, że konkurenci z Koalicji Obywatelskiej mają za sobą siłę mediów. "A my musimy mieć za sobą siłę społeczeństwa, siłę narodu (...) będą kreowali różnego rodzaju hałas, dysharmonię, pseudoafery po to tylko, żeby przykryć brak realnych, realistycznych propozycji programowych dla Polaków" - powiedział Morawiecki.

Ocenił, że zaprezentowany przez opozycją "zrąb programu", czyli tzw. "szóstka" Schetyny to "punktowa lista życzeń". "Trudno nazwać to programem, ale nade wszytko ktoś mi podpowiedział, że to jest coś w rodzaju takiego stwora z Loch Ness - tak się wyłania troszeczkę, nie wiadomo w jakich kształtach, przede wszystkim stwora, który może pożreć finanse publiczne, bo trochę tak jest skonstruowany jako pobożna lista życzeń" - powiedział premier.

Dodał, że tej "punktowej wersji" propozycji programowych Koalicji Obywatelskiej nie potrafił powtórzyć nawet lider PO Grzegorz Schetyna. Morawiecki mówił, że program wyborczy musi opierać się o realne podstawy finansowe i taki właśnie jest program PiS. 

"Szkoła musi być nowoczesna"

Morawiecki poinformował na konwencji w Lublinie, że powstanie Fundusz Inwestycji w Szkołę. "Fundusz na początek dwóch mld i uzupełniany w razie potrzeb" - podkreślił.

Według niego, "szkoła musi być nowoczesna". "I obok najwyższych w historii wielu, wielu lat podwyżek dla nauczycieli w tym roku, chcemy też, żeby od strony technicznej, od strony sprzętu szkoła była jak najnowocześniejsza, żeby uczniowie na wioskach, w małych miejscowościach mieli takie same szanse i podobny, albo taki sam najlepiej sprzęt do nauki, jak ich rówieśnicy w wielkich miastach" - mówił szef rządu. "I do tego doprowadzimy poprzez ten Fundusz Inwestycji w Szkoły" - dodał.

ZUS liczony od dochodów

"Po wprowadzeniu małej działalności gospodarczej, czyli od przychodu, idziemy w kierunku liczenia ZUS-u od dochodu i takiego zagwarantowania, żeby było łatwiej tym, którzy mają niższe dochody, którzy się rozkręcają, inwestują" - zapowiedział podczas konwencji PiS Morawiecki.

Wcześniej premier zapowiedział, że będzie skokowe podniesienie ryczałtu dla małych i średnich przedsiębiorstw z 250 tysięcy euro do miliona euro, a w przyszłości do dwóch milionów euro.

Morawiecki powiedział, że podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy o takie rozwiązania prosili go przedsiębiorcy.

Większy ryczałt dla małych i średnich firm

Skokowe podniesienie ryczałtu dla małych i średnich przedsiębiorców z 250 tys. euro do miliona euro, a przyszłości do dwóch milionów euro - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji wyborczej PiS w Lublinie.

"Teraz chcemy zaproponować kolejne zmiany. Będzie to skokowe podniesienie ryczałtu dla małych i średnich przedsiębiorstw z 250 tysięcy euro do miliona euro, a w przyszłości do dwóch milionów euro. A więc mniejsza biurokracja, mniejsze podatki. Następny dobrze policzony koszt w budżecie, policzony dla was przedsiębiorcy - około miliarda złotych, żeby było łatwiej prowadzić wam działalność gospodarczą, żebyście mogli poświęcić się biznesowi" - poinformował Morawiecki.

"To jest nasza obietnica, że będziemy robić wszystko, żeby też mali i średni przedsiębiorcy jak najlepiej mogli sobie poradzić w Polsce, bo ci duzi łatwiej zawsze sobie poradzą" - powiedział.

"Szybciej dogonimy Niemcy"

"Idziemy bardzo mocno w kierunku automatyzacji trudnych procesów pracy, żeby Polacy zarabiali więcej, ale ta ciężka, fizyczna praca, żeby była automatyzowana, bo ona popycha nas też w kierunku wyższych wynagrodzeń. Dzięki temu naszemu miksowi, tej mieszance - wyższe płace, ale też wyższa nowoczesność miejsc pracy, tworzymy nowoczesny model rozwoju; taki, który poniesie nas w przyszłość; taki, który spowoduje, że szybciej dogonimy Niemcy, nie za 21 lat" - powiedział podczas konwencji PiS szef rządu.

"Nasz model gospodarczy, ten który zaproponowaliśmy, nie jest modelem opartym o jakieś ideologie czy doktryny. Nie jest modelem socjalistycznym, jak lewica proponuje. Nie jest też neoliberalny, jak partia Platforma Obywatelska proponuje" - mówił.

"Nasz model jest pragmatyczny. Łączy to, co globalne z lokalnymi przewagami; łączy Polskę z Europą; łączy również wszystko to, co do tej pory, tę tradycję, którą zbudowaliśmy z naszymi aspiracjami przyszłości; i łączy prawo ze sprawiedliwością, oczywiście" - dodał.

Większe kary za nielegalne wysypiska

Zaostrzenie prawa karnego - łącznie z przepadkiem mienia - dla tych, którzy zostawiają trujące chemikalia czy śmieci w niedozwolonych miejscach - zapowiedział w sobotę w Lublinie premier Mateusz Morawiecki.

"W przypadku gdy ktoś wykorzystuje luki w prawie lub działa poza prawem i zostawia jakieś trujące chemikalia, czy po prostu śmieci w niedozwolonych miejscach, to będą bardzo dotkliwe kary grzywny, łącznie z przepadkiem mienia. Nie dopuścimy do tego, aby polskie społeczeństwo było otruwane" - powiedział szef rządu.

"Zaostrzymy prawo karne dla wszystkich tych, którzy chcą zrobić - w niektórych miastach, samorządach - składowiska śmieci. Nie pozwolimy na to" - zadeklarował Morawiecki.

Premier ocenił, że rząd PiS prowadzi "realne" działania antysmogowe, które - przekonywał - "już prowadzą do lepszych parametrów (stanu powietrza - red.) w rożnych miejscach w Polsce.

Modernizacja służb mundurowych

Morawiecki zaznaczył, że konieczny jest Centralny Port Komunikacyjny, Via Carpatia, Via Baltica, Via Mazuria. Jak mówił, brakuje dróg, które dają perspektywę rozwoju polskiej prowincji. "(Perspektywę rozwoju) Polsce zapomnianej, zaniedbanej, bo przywracamy tam obecność państwa. Nie chcemy państwa polskiego, które karze grzywną za kradzież batonika za 99 groszy, a puszcza płazem kradzież przedmiotów przez sędziego" - powiedział Morawiecki.

"Nie chcemy państwa, dla którego wymiar sprawiedliwości w wielu obszarach nie wypełnia swoich podstawowych obowiązków, państwa, które się zwijało. Stąd nasz wielki program modernizacji służb mundurowych, który będziemy kontynuować, przywraca posterunki policji, szkoły, placówki pocztowe, zwijane połączenia autobusowe, połączenia kolejowe. To są nasze wielkie cywilizacyjne projekty" - powiedział premier.

Nawiązał też awarii dwóch kolektorów oczyszczalni "Czajka". "Poważne państwo nie może sobie na to pozwolić, ale nasi konkurenci niestety nie budowali poważnego państwa" - powiedział.

"Ten najważniejszy cel jest taki, żeby Polska była najlepszym do życia miejscem w Europie i w tym kierunku idziemy. Dwa podstawowe warunki, które decydują o tym, czy naród, państwo może się cieszyć dobrym solidnym rozwojem, czy nie, to dobrej jakości wzrost gospodarczy i sprawny system finansów publicznych" - powiedział Morawiecki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy