Reklama

Reklama

​Michał Kamiński: Nikt z nas nie pójdzie na rozmowy z PiS

- Nikt z nas nie pójdzie na rozmowy z PiS i z pewnością zrobimy wszystko, by lider PO Grzegorz Schetyna nie popsuł opozycji zwycięstwa w Senacie - powiedział we wtorek Michał Kamiński, który uzyskał mandat senatora. - Wybierzemy w dyskusji jednego kandydata, poprzemy go i obronimy polski ustrój - dodał.

Kamiński, który dostał się do Senatu jako kandydat KW PSL w ramach tzw. paktu senackiego w okołowarszawskim okręgu nr 41, był pytany w Polsat News o słowa Schetyny, że to Bogdan Borusewicz (PO) powinien być marszałkiem Senatu. Podkreślał, bez głosów PSL i SLD nie byłoby większości opozycyjnej w Senacie. Dlatego - mówił - "nie będzie tak, że marszałkiem zostanie kandydat przyniesiony w teczce przez Grzegorza Schetynę".

Zaznaczył, że Schetyna nie jest liderem opozycji w Senacie i senatorowie spoza PO "nie pozwolą mu pokłócić opozycji".

"Apelujemy moralnie, aby Grzegorz Schetyna zastosował wobec siebie tę samą miarę, którą zastosował wobec poprzedniego kierownictwa PO w 2015 r., wobec którego był nielojalny" - mówił polityk PSL-UED. Według niego Schetyna "wyrzucał z tej partii ludzi i doprowadził do jej klęski". "Jeśli dobrze życzymy opozycji, zostawmy PO jej własne porachunki" - mówił Kamiński, dodając jednocześnie, że lider Platformy nie uzyskał w ostatnich wyborach dobrego wyniku".

Reklama

"Nikt z nas nie pójdzie na rozmowy z PiS"

Według polityka, dobrym pomysłem byłoby, gdyby nowi senatorowie z opozycji zebrali się, wysłuchali pomysłów kandydatów na marszałka dotyczących pracy w nowej kadencji i w tajnym głosowaniu zdecydowali, kogo poprą.

"Nikt z nas nie pójdzie na rozmowy z PiS i z całą pewnością zrobimy wszystko, by Grzegorz Schetyna znowu nie popsuł zwycięstwa w Senacie. Wybierzemy, na pewno w jakiejś dyskusji jednego kandydata, poprzemy go i obronimy w Senacie polski ustrój" - oświadczył Kamiński.

Wybory zakończyły się zwycięstwem PiS

Niedzielne wybory do Sejmu wygrało Prawo i Sprawiedliwość, na które głosowało 43,59 proc. wyborców. Drugie miejsce zajęła Koalicja Obywatelska z wynikiem 27,40 proc, a dalsze: SLD (12,56 proc. głosów), PSL (8,55 proc.) i Konfederacja (6,81 proc.). PiS będzie w najbliższej kadencji Sejmu dysponować 235 mandatami, KO - 134, SLD - 49, PSL - 30, a Konfederacja - 11.

Jak wygląda sytuacja w Senacie?

W Senacie natomiast dzięki tzw. paktowi senackiemu opozycji udało się zdobyć 51 mandatów. "Pakt senacki" to porozumienie, które zawarły: Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni), KW SLD (SLD, Lewica Razem, Wiosna) i PSL - Koalicja Polska (m.in. PSL i Kukiz'15). W ramach "paktu senackiego" w zdecydowanej większości okręgów opozycja wystawiła przeciwko PiS tylko jednego kandydata na senatora. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje