Reklama

Reklama

Małgorzata Kidawa-Błońska: Czekam na przeprosiny

- Liczę, że za tę zmianę mojego billboardu usłyszę słowo "przepraszam", bo tak nie można postępować - powiedziała w rozmowie z TVN24 kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska.

KO uruchomiła ogólnopolską akcję #SilniRazem. Przedstawiciele PiS uważają, że za tym hasłem kryje się przede wszystkim internetowy hejt zwolenników opozycji. Wezwali Kidawę-Błońską do odcięcia się od akcji, przerabiając billboard wyborczy kandydatki KO na premiera. Polityk wytknęła przeciwnikom politycznym oszustwo. 

"Mówią że walczą z hejtem, kłamstwem, a sami na konferencjach prasowych zabierają nie swoją własność, zmieniają i dają Polakom nieprawdziwą odpowiedź. Liczę, że za tę zmianę mojego billboardu usłyszę słowo 'przepraszam', bo tak nie można postępować" - oceniła we wtorek Kidawa-Błońska.

Reklama

"Jeżeli ktoś mówi, że chce normalnej, merytorycznej dyskusji, to niech dyskutuje, ale nie tworzy nieprawdziwych faktów. Czekam na przeprosiny" - dodała. 

"Silni razem"

Koalicja Obywatelska zainaugurowała akcję #SilniRazem. Specjalny bus i infolinia mają zachęcać do wspierania kampanii opozycji. Politycy KO na poniedziałkowej konferencji apelowali, aby zgłaszać się do nich i wspólnie działać w kampanii.

"Treści, które się znajdują pod tym hasztagiem są nie tylko oburzające, ale i wulgarne. Doceniamy to, że Platforma Obywatelska stanęła w prawdzie i przyznała tak otwarcie, że używa hejtu w sposób systemowy w swojej kampanii wyborczej, ale niemniej budzi to zdumienie i oburzenie" - powiedział w poniedziałek Michał Dworczyk.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy