Reklama

Reklama

Lider PO apeluje do PiS w sprawie języka nienawiści

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna zaapelował w czwartek w Białymstoku do lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz do Prawa i Sprawiedliwości o wspólne, ponadpartyjne przeciwdziałanie językowi nienawiści w życiu publicznym.

Odwołując się do informacji medialnych z raportu Komitetu ONZ ds. Likwidacji Dyskryminacji Rasowej Schetyna zauważył, że komisja ta w swoich zaleceniach wskazała, iż organizacje radykalne w Polsce powinny zostać zdelegalizowane. "Te, które używają języka nienawiści" - mówił lider PO na konferencji prasowej.

"W Białymstoku bardzo dobrze widzieliśmy, jakie są skutki takiej polityki, takich kampanii nienawiści, które są prowadzone. Jakie dramatyczne skutki przynosi szukanie wroga, język ksenofobii, rasizmu, antysemityzmu, odrzucenia, odepchnięcia, wreszcie język nienawiści" - mówił Schetyna, odnosząc się do Marszu Równości, który 20 lipca przeszedł ulicami Białegostoku.

Reklama

Przejście jego uczestników kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, w tym przedstawiciele środowisk kibicowskich; policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa. Do tej pory policja zidentyfikowała ponad 140 osób w związku z przestępstwami lub wykroczeniami w związku z tymi wydarzeniami, ale tej weryfikacji jeszcze nie zakończyła; są też postępowania prokuratorskie.

"Polska musi tu i teraz odpowiedzieć na to dramatyczne pytanie"

Schetyna przypomniał, że Platforma Obywatelska we wrześniu 2016 roku zgłosiła do prokuratury wniosek o zdelegalizowanie ONR, podobny wniosek w sierpniu 2018 roku złożył prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. "Oba te wnioski nie zostały procedowane" - zaznaczył Schetyna. Raport komisji ONZ ocenił jako kolejny sygnał, że "Polska musi tu i teraz odpowiedzieć na to dramatyczne pytanie: co z językiem nienawiści, jak dużo musimy jeszcze usłyszeć, zobaczyć, żeby polska polityka powiedziała stop, powiedziała dość".

"To jest mój apel dzisiaj do prezesa Jarosława Kaczyńskiego, że w tej sprawie, tych którzy używają języka nienawiści, wzywają do nienawiści, że wspólnie powinniśmy powiedzieć dość, stop. To powinno być wspólne ustalenie tych wszystkich, którzy z taką polityka się nie zgadzają i takiej polityki nie akceptują. A jestem przekonany, że to jest większość naszych rodaków i większość także polskiej polityki" - apelował Schetyna. Wzywał do "otwartych działań w tej kwestii".

"Wzywam Prawo i Sprawiedliwość, prezesa Kaczyńskiego a także ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Oczekuję odpowiedzi, czy oni nadal uważają, że nic się nie dzieje, że nic się nie stało i że te wnioski, które składaliśmy czy też ta informacja, ta sugestia ze strony ONZ, że oni po prostu odpowiadają 'nie'" - powiedział Schetyna.

Raport CERD

Trzy tygodnie temu o takim raporcie Komitetu ONZ ds. Likwidacji Dyskryminacji Rasowej (CERD) informował Rzecznik Praw Obywatelskich. W czwartek TVN24 podał, że komitet chce od Polski dodatkowego sprawozdania z walki z rasizmem i wzywa do całkowitej delegalizacji grup, które promują dyskryminację na tle rasowym lub narodowościowym; za takie uznał ONR i Młodzież Wszechpolską.

Kandydat Koalicji Obywatelskiej na senatora w Podlaskiem, zastępca prezydenta Białegostoku Zbigniew Nikitorowicz podkreślał, że w Podlaskiem są skupiska mniejszości narodowych i religijnych. "Przy tej władzy nikt nie może zaręczyć, że to 'oko Saurona' nienawistne, nie zostanie skierowane przeciwko naszym współobywatelom, którzy mają inne poglądy, inne wyznanie, inaczej się ubierają" - mówił kandydat. Drugi z kandydatów KO na podlaskiego senatora Igor Łukaszuk dodał, że we wspólnym interesie wszystkich jest zadbanie o wielokulturowość województwa, i by miała ona swoją reprezentację w parlamencie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje