Reklama

Reklama

Kto zyskał poparcie Partii Kierowców?

Konfederacja Wolność i Niepodległość ogłosiła w środę, że zdobyła poparcie Partii Kierowców w jesiennych wyborach do Sejmu, a kandydat tej partii jest "jedynką" na liście Konfederacji w Legnicy. Jednym z postulatów Partii Kierowców jest likwidacja "podwójnego opodatkowania w paliwie".

Podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie prezes partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke przyznał, że jest "bardzo zadowolony w tego, że Partia Kierowców zdecydowała się poprzeć Konfederację". Według niego kierowcy są "najbardziej uciskaną" grupą obywateli w Polsce. "Kierowców tępi się na wszystkie sposoby, karze, ogranicza, a co najgorsze, ogromne podatki od benzyny przekazuje wbrew wszelkim prawom na konkurencję - na koleje" - oświadczył Korwin-Mikke.

Wiceprezes Partii Kierowców Jacek Dobiesz zwrócił uwagę, że "w cenie paliwa, czy w cenie ubezpieczenia, wszędzie mamy podatki". "Przede wszystkim chcemy, aby nie było podwójnego opodatkowania w paliwie. Narzuca nam się akcyzę, która jest podatkiem i od tej akcyzy narzuca się VAT. Chcemy to zlikwidować i mamy obietnicę pana prezesa Janusza Korwin-Mikkego, że poprze nasze postulaty" - oświadczył.

Reklama

Dobiesz poinformował, że z pierwszego miejsca na liście Konfederacji w Legnicy startuje do Sejmu wiceprezes Partii Kierowców Waldemar Utecht, który jest też członkiem Konfederacji. "Polecam tego człowieka, to będzie nasz głos, głos kierowców w Sejmie" - zachęcał.

Ponadto Dobiesz zaapelował "do wszystkich partii, które nie zarejestrowały swoich list w całym kraju, aby porzuciły wszelkie animozje i w tych wyborach poparły jedną alternatywę dla koalicji rządzącej, czyli Konfederację".

Na uwagę dziennikarzy, że Partia Kierowców planowała wystartować w jesiennych wyborach razem ze "Skutecznymi" posła Liroya-Marca, Dobiesz przyznał, że były takie próby, ale "to nie wyszło".

Partia Kierowców powstała wiosną bieżącego roku. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne