Reklama

Reklama

Krzysztof Gawkowski: Lewica się nie podzieli

Lewica pokazała, że w wyborach jest sprytna i wystawi wspólnego kandydata na prezydenta - zapowiedział sekretarz generalny Wiosny Krzysztof Gawkowski.

Gawkowski pytany był w radiu RMF FM, ile będzie klubów lewicy w Sejmie. "Ja wierzę, że jeden, że będzie klub lewicy" - odpowiedział. "Lewica się nie podzieli. Po pierwsze się nie podzieli w Sejmie. Po drugie pokazała, że w wyborach jest sprytna i wystawi wspólnego kandydata na prezydenta" - poinformował poseł elekt. 

Reklama

"Nie wiem, kto nim będzie, ale wystawimy kandydata" - zadeklarował. Nie wykluczył organizacji prawyborów w tej sprawie. 

"Kto będzie kandydatem, a może to będzie kandydatka, to się okaże" - dodał Gawkowski. 

Czarzasty kandydatem na wicemarszałka Sejmu?

SLD, Wiosna i Lewica Razem startowały do Sejmu z Komitetu Wyborczego Sojusz Lewicy Demokratycznej. Gawkowski pytany kto będzie kandydatem lewicy na wicemarszałka Sejmu odparł, że powinna to być osoba z dużym doświadczeniem, która będzie pokazywała też pewną powagę. "Ja widzę taką osobę. Uważam, że mógłby być kandydatem na wicemarszałka szef SLD Włodzimierz Czarzasty" - ocenił. 

"Nie wiem, czy tak będzie, to jest decyzja klubu" - dodał. Według Gawkowskiego lewica powinna mieć też fotel wicemarszałka Senatu. "Uważam, że byłoby godnie i sprawiedliwie, gdyby lewica taki fotel wicemarszałka otrzymała" - uważa przedstawiciel Wiosny. Lewica ma dwóch senatorów w nowej kadencji.  

Możliwe powstanie nowej partii

Polityk był też pytany, czy Wiosna i SLD mogłyby stworzyć jesienią wspólną partię. "Nie wierzę, że to jest możliwe tak szybko. Uważam, że to jest w ogóle możliwe" - odpowiedział. Jego zdaniem jest szansa, że SLD i Wiosna będą miały taki projekt, ale to, czy to będzie możliwe do przeprowadzenia zależy przede wszystkim od tego, czy w Sejmie uda się założyć wspólny klub. 

"Ja chcę, żeby to się udało i zrobię wszystko, żeby to doszło do skutku" - zapowiedział. 

Gawkowski pytany, czy aspiruje do fotela szefa klubu lewicy, odparł, że to także jest decyzja klubu, a nie jego. "To jest decyzja liderów. Jak oni postanowią, że mogę się o to ubiegać, to ja przychylę głowę i powiem, że chcę. Dopóki tego nie będzie, nic o tym nie będę mówił. Musi spotkać się Czarzasty, szef Lewicy Razem Adrian Zandberg i szef Wiosny Robert Biedroń i pogadać o tym. Gdy powiedzą 'tak', będę gotów, jak powiedzą 'nie', to też będę gotów robić coś innego" - odparł polityk. 

Projekt ustawy o związkach partnerskich

Na pytania o termin złożenia w Sejmie projektu ustawy o związkach partnerskich odpowiedział: "To jest jedna z pierwszych ustaw, które będziemy składali. Myślę, że na pierwszym albo drugim posiedzeniu Sejmu". Pytany, czy projekt będzie zakładał prawo do adopcji przez pary homoseksualne zaprzeczył. "Nie. Będzie zakładał przede wszystkim, żeby ludzie w Polsce mogli zawierać związek małżeński dlatego, żeby mogli razem żyć" - powiedział Gawkowski. 

Potwierdził, że to będzie ustawa o związkach partnerskich i małżeństwach homoseksualnych. "Bo ten status w Polsce jest nieuregulowany, dzisiaj nie można po sobie dziedziczyć" - tłumaczył. 

"To jest w naszym programie. Będą trzy albo cztery ustawy, bo będzie o płacy minimalnej ustawa, będzie o obywatelskiej emeryturze minimum 1600 zł i będzie o lekach, czyli lepszym zarządzaniu służbą zdrowia" - dodał Gawkowski. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy