Reklama

Reklama

Koalicja Obywatelska zaprezentowała kandydatów do Senatu ze Śląska i Zagłębia

Dziewięcioro kandydatów do Senatu uzgodnionych w okręgach centralnej części woj. śląskiego w ramach tzw. paktu senackiego, przedstawiła w poniedziałek w Katowicach Koalicja Obywatelska.

Kandydaci ci to: prezydent Gliwic i prezes Związku Miast Polskich Zygmunt Frankiewicz w okręgu nr 70 (gliwickim), radna wojewódzka Halina Bieda z KO w okręgu nr 71 (zabrzańskim), były europoseł PiS i były polityk ugrupowania Polska Jest Najważniejsza Marek Migalski w okręgu nr 72 (jastrzębskim), radny wojewódzki KO Grzegorz Wolnik w okręgu nr 73 (rybnickim), Henryk Mercik ze Śląskiej Partii Regionalnej w okręgu nr 74 (chorzowskim), Gabriela Morawska-Stanecka z Wiosny w okręgu nr 75 (tyskim), posłanka PO Beata Małecka-Libera w okręgu nr 76 (dąbrowskim), Joanna Sekuła z KO w okręgu nr 77 (sosnowieckim) oraz były europoseł PO Marek Plura w okręgu nr 80 (katowickim).

Reklama

Saługa o "trudnościach po drodze"

Jak mówił szef śląskiej Platformy Wojciech Saługa, Koalicja Obywatelska chce pokazać, że tzw. pakt senacki w tym regionie działa - "mimo trudności po drodze, które oczywiście musiały być, bo to oczywiście rozmowy między koalicjantami". "Finał jest taki, że w każdym okręgu wystawiamy jednego kandydata - zaproponowanego czy przez Koalicję Obywatelską, czy przez Lewicę" - dodał.

"Tak, jak obiecaliśmy wyborcom, pakt senacki stał się faktem. Udowodniliśmy wyborcom, że potrafimy rozmawiać, że to pierwszy krok do dobrej koalicji po wyborach, która już wkrótce będzie miała okazję przejąć odpowiedzialność za losy Polski" - ocenił wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

"To są kandydatki i kandydaci, którzy spełniają wszystkie cechy wymagane przez wyborców - to osoby kompetentne, doświadczone, wiarygodne; osoby, które od wielu, wielu lat działają na rzecz swoich społeczności lokalnych, regionalnych, które są profesjonalistkami i profesjonalistami w tym, co robią" - zapewnił Budka.

Głos kandydatów

Małecka-Libera mówiła, że całe jej życie zawodowe wiąże się z kwestią zdrowia; zapewniała, że temat organizacji i finansowania tej dziedziny będzie dla niej kluczowy w Senacie. Joanna Sekuła diagnozowała, że w kampanii zderzają się dwa światy: przeszłości i przyszłości, reprezentowany przez kandydatów KO. Gabriela Morawska-Stanecka podkreślała wagę paktu senackiego; uznała, że jej okręgowi potrzebne są trzy programy: ekologii, ochrony zdrowia i lepszej komunikacji.

Bieda deklarowała śląskie wartości: pracowitość i służbę - w pracy m.in. na rzecz dziedzictwa kulturowego regionu i jego zrozumienia przez resztę kraju. Plura zapowiedział działania na rzecz oddechu bez smogu i ziemi bez metali ciężkich, rewitalizacji społecznej oraz przestrzegania prawa, w tym praw osób niepełnosprawnych. Mercik wskazał, że będzie działał m.in. na rzecz decentralizacji państwa, edukacji regionalnej, ochrony lokalnej tożsamości i rewitalizacji zdegradowanej tkanki miejskiej.

Wolnik mówił, że chce bronić samorządu przed zakusami PiS "oddalani" władzy od ludzi i pilnować właściwego wykorzystywania funduszy europejskich. Migalski uznał, że te wybory mają charakter referendalny - za lub przeciw pozostaniem przez Polskę państwem demokratycznym; zaapelował o głosy na przedstawicieli paktu senackiego, jako mogących powstrzymać w Senacie "niszczące rządy PiS". Frankiewicz zadeklarował, że zdecydował o starcie ze względu na samorząd, obecnie zagrożony, a jednocześnie wymagający zmian, nad którymi chce pracować.

"Pakt senacki"

Zgodnie z zawartym przez opozycję "paktem senackim" opozycja miała nie wystawiać przeciw sobie kandydatów do Senatu. W wyborach do Senatu jest 100 jednomandatowych okręgów wyborczych; w 74 z nich kandydatów miała rekomendować Koalicja Obywatelska, w 17 okręgach - PSL-Koalicja Polska, lewica w sześciu, a w trzech - samorządowcy.

Od tej zasady pojawiły się wyjątki, m.in. w okręgu w Wieliczce kandydatów wystawiła zarówno KO jak i PSL, a w okręgu piotrkowskim o mandat mają walczyć kandydaci PSL oraz SLD.

Podobna sytuacja mogła mieć miejsce też w woj. śląskim. W okręgu nr 74, chorzowskim, gdzie władze śląskiej Platformy i Koalicji zdecydowały się wystawić do Senatu regionalistę Henryka Mercika, swój komitet pod nazwą Koalicja Obywatelska Dawid Kostempski zarejestrował członek PO, były prezydent Świętochłowic Dawid Kostempski; w efekcie został jednak usunięty z partii.

W poniedziałek Budka zapewnił, że także kandydaci w pozostałych czterech okręgach woj. śląskiego do Senatu zostali uzgodnieniu przez opozycję. Są to: Łukasz Banaś w okręgu nr 68 (myszkowskim), Wojciech Konieczny w okręgu nr 79 (częstochowskim), Agnieszka Komor w okręgu nr 78 (bielskim) i Hubert Maślanka w okręgu nr 79 (cieszyńskim).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy