Reklama

Reklama

Koalicja Obywatelska rozpoczyna kampanię wyborczą w Wałbrzychu. "Będziemy blisko ludzi"

"Po piątkowej konwencji programowej rozpoczynamy kampanię wyborczą w Wałbrzychu, będziemy jeździli po Polsce busami i będziemy blisko ludzi, aby rozmawiać o tym, jak rozwiązać ich problemy" - mówili liderzy KO Małgorzata Kidawa-Błońska i Grzegorz Schetyna. "Rozpoczęcie kampanii w tym miejscu to znak do zwycięstwa. Nasz program idealnie trafia w potrzeby mieszkańców tego regionu" - powiedział poseł PO-KO Tomasz Siemoniak.

"Rozpoczynamy po wczorajszej konwencji programowej kampanię wyborczą właśnie tutaj, żeby pokazać, że ona tak będzie wyglądać, będziemy blisko ludzi, będziemy z nimi rozmawiać, będziemy ich pytać, będziemy dalej rozmawiać o programie, w jaki sposób rozwiązać ich problemy, w jaki sposób im pomóc. Po to jest polityka i po to są politycy" - powiedział na sobotniej konferencji prasowej w Wałbrzychu Grzegorz Schetyna.

Reklama

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska przypomniała, że w piątek Koalicja Obywatelska zaprezentowała swój program na najbliższe lata.

"Nikt nie może zostać zapomniany"

"Chcemy ten program z państwem zrealizować, wiemy, że jeszcze można tam dodać wiele nowych spraw, dlatego ruszamy dalej w Polskę, będziemy we wszystkich miejscach, będziemy chcieli rozmawiać, konsultować nasz program, słuchać o problemach lokalnych" - powiedziała Kidawa-Błońska.

Podkreśliła, że w Polsce nikt nie może zostać sam, nikt nie może zostać zapomniany. "Chcemy zbudować wspólnie Polskę przyjazną ludziom, bez nienawiści" - dodała Kidawa-Błońska.

Dodała, że politycy Koalicji Obywatelskiej wyruszą z Wałbrzycha w Polskę busami. "Wszystkich zapraszamy do rozmowy, z każdym będziemy rozmawiać i jedziemy po to, żeby lepsze było jutro i żebyśmy wygrali te wybory" - mówiła Kidawa-Błońska.

Siemoniak: To znak do zwycięstwa

Rozpoczęcie kampanii w Wałbrzychu to "znak do zwycięstwa" - powiedział w sobotę poseł PO-KO Tomasz Siemoniak. Zaznaczył, że przedstawione w piątek punkty programu KO "idealnie trafiają w potrzeby mieszkańców Wałbrzycha i Dolnego Śląska".

Podczas sobotniej konferencji prasowej Wałbrzychu Tomasz Siemoniak nawiązał do wyborów parlamentarnych w 2015 roku. Wtedy w okręgu wałbrzyskim Platforma Obywatelska zdobyła najwięcej mandatów do Sejmu. Przekonywał, że właśnie dlatego rozpoczęcie kampanii w Wałbrzychu to "znak do zwycięstwa".

Mówił też, że przedstawione w piątek punkty programu KO "idealnie trafiają w potrzeby mieszkańców Wałbrzycha i Dolnego Śląska". "To są kwestie seniorów, kwestie zdrowia, kwestie szkoły, więc czekamy na rozmowy z mieszkańcami, co jest najważniejsze; przez te tygodnie kampanii będziemy cały czas bardzo blisko, chcąc też słuchać" - dodał.

Zamiana "jedynek"

Poseł PO-KO odniósł się także do zmiany "jedynki" na liście KO we Wrocławiu. Lider PO Grzegorz Schetyna wystartuje tam z pierwszego miejsca, a Małgorzata Kidawa-Błońska będzie "jedynką" KO w Warszawie, choć początkowo miało być odwrotnie.

"Doszło do zmiany we Wrocławiu, żałujemy, że pani marszałek wybrała Warszawę, nikt nie jest doskonały, ale bardzo się cieszę, że przewodniczący Grzegorz Schetyna przyjaciel Wałbrzycha jest liderem list we Wrocławiu, bo chcemy razem wiele zrobić dla Dolnego Śląska" - powiedział były szef MON.

"Chcemy żeby Wałbrzych i cały okręg były częścią jednego, dobrze rozwijającego się Dolnego Śląska" - powiedział Siemoniak.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje