Reklama

Reklama

​Jacek Sasin: O swój fotel najbardziej obawia się marszałek Adam Struzik

"Marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik (PSL) najbardziej obawia się o swój fotel marszałkowski, dlatego jest przeciwnikiem podziału województwa" - ocenił w czwartek wicepremier Jacek Sasin. "To są pomysły, które powtarzają się co wybory. Są adresowane do ludzi, którzy być może nie rozumieją, że dzisiaj Mazowsze to jest jeden z najlepiej rozwijających się regionów europejskich. Taki podział oznaczałby cofnięcie się w rozwoju" - powiedział Struzik.

Jacek Sasin w Polsat News był pytany o słowa szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który zapowiedział podział obecnego województwa mazowieckiego na dwa: województwo obejmujące Warszawę i okolice oraz na województwo mazowieckie. Według lidera PiS, ma to rozwiązać problem zawyżania przez stolicę dochodu na mieszkańca w obrębie Mazowsza.

Sasin zaznaczył, że jeszcze nie ma konkretnego projektu ustawy w tej sprawie. "Ale jest absolutne przekonanie, że jest to niezbędne" - powiedział. Zwrócił jednocześnie uwagę, że w większości krajów UE "regiony stołeczne, stolice, są wydzielone jako oddzielne jednostki administracyjne". "I my chcemy zrobić to samo" - oświadczył.

Reklama

Wicepremier odniósł się jednocześnie do krytyki tego pomysłu przez marszałka woj. mazowieckiego. Adam Struzik mówił niedawno, że szef PiS wrócił do pomysłu podzielenia, "a tak naprawdę rozbioru województwa mazowieckiego". "To są pomysły, które powtarzają się co wybory. Są adresowane do ludzi, którzy być może nie rozumieją, że dzisiaj Mazowsze, to jest jeden z najlepiej rozwijających się regionów europejskich, że taki podział oznaczałby cofnięcie się w rozwoju" - zaznaczył Struzik. "To jest absolutnie destrukcyjny pomysł i zdecydowanie się temu przeciwstawiamy" - ocenił.

Odnosząc się do tych słów Sasin powiedział: "Myślę, że marszałek Struzik to się najbardziej obawia o swój fotel marszałkowski; jest przeciwnikiem tego rozwiązania, mimo że tak bardzo podkreśla, że tak bardzo mu chodzi rzeczywiście o to Mazowsze lokalne, poza warszawskie".

Wicepremier zwrócił uwagę, że jeśli będą dwa województwa, "to pewnie trzeba będzie również zrobić nowe wybory do samorządu jednego i drugiego województwa". "I w takim kontekście tą wypowiedź marszałka traktuję" - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje