Reklama

Reklama

Działacz SLD: Robert Kwiatkowski nie powinien być liderem listy Lewicy w okręgu nr 5

​- Robert Kwiatkowski nie powinien być liderem listy Lewicy w okręgu nr 5 - powiedział Marek Jopp, działacz SLD z Torunia, którego wojewódzkie struktury partii kilka dni temu rekomendowały na "jedynkę" w tym okręgu. On nie ma związków z naszym regionem - dodał lokalny polityk.

W niedzielę Lewica ogłosiła "jedynki" w wyborach do Sejmu. W Toruniu (okręg nr 5) listę komitetu ma otwierać Robert Kwiatkowski - były prezes TVP. Kilka dni temu kujawsko-pomorska Rada Wojewódzka SLD rekomendowała na to miejsce radnego miasta Chełmża - Marka Joppa, do niedawna szefa toruńskich struktur partii.

"Co tu komentować? To zła decyzja. Ten pan nie powinien być liderem naszej listy" - podkreślił w rozmowie z PAP Jopp. Już wcześniej za pośrednictwem portali społecznościowych informował, że lokalne struktury SLD nie zgadzają się na kandydaturę forsowaną przez stowarzyszenie Ordynacka - Kwiatkowskiego.

Reklama

"Uważam, że projekt Lewica jest dobry i zachęcam do głosowania na nią - niekoniecznie na lidera" - dodał Jopp. Pytany o związki Kwiatkowskiego z regionem przyznał, że są one "żadne".

Powiedział, że w tej sytuacji nie będzie on kandydował z listy Lewicy do Sejmu w jesiennych wyborach.

Rzeczniczka prasowa SLD Anna-Maria Żukowska powiedziała, że nie będzie komentowała wypowiedzi Marka Joppa w tej sprawie.

Kwiatkowski urodził się w Przemyślu. W latach 1998-2004 był prezesem TVP.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje