Reklama

Reklama

​Brudziński: Listy wyborcze są już na biurku prezesa

"Listy kandydatów PiS na wybory parlamentarne są już na biurku prezesa Jarosław Kaczyńskiego. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie władze statutowe ostatecznie te listy zatwierdzą" - mówił w sobotę w Katowicach szef sztabu wyborczego PiS, europoseł Joachim Brudziński.

Podczas drugiego dnia konwencji programowej PiS i Zjednoczonej Prawicy Brudziński w rozmowie z dziennikarzami został zapytany, kiedy zostaną zaprezentowane listy kandydatów na jesienne wybory parlamentarne. "Uważam, że im szybciej, tym lepiej" - mówił. Jak wskazał, że w mijającym tygodniu odbyło się posiedzenie Komitetu Wykonawczego PiS, którego jednym z tematów był właśnie listy wyborcze.

"Te listy już są na biurku pana prezesa. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie władze statutowe już ostatecznie te listy zatwierdzą po to, żeby nasi kandydaci mogli zająć się tym, co jest istotą każdej kampanii wyborczej, czyli kampanią wyborczą również w tym odniesieniu indywidualnym" - powiedział szef sztabu.

Reklama

Pytany, skąd wystartuje premier Mateusz Morawiecki, odparł: "O tym, z których okręgów nasi kandydaci będą otwierać listy, będziemy decydować w gronie ścisłego kierownictwa, czyli w gronie Komitetu Politycznego".

Dopytywany, czy któryś z europosłów PiS planuje start w jesiennych wyborach, Brudziński stwierdził, że "byłoby to bardzo nie w porządku wobec wyborców". "Nie przewidujemy, żeby ktokolwiek z nas, europosłów, którzy dopiero co uzyskali mandaty miał robić z wyborców wariatów" - powiedział Brudziński.

Szef sztabu PiS pytany był też o to, kiedy zostanie zaprezentowany gotowy program na wybory parlamentarne. "On w tej chwili się wykuwa. To też nas różni od naszych oponentów, którzy dzisiaj rozjechali się po Polsce i pogardliwie naśmiewają się z mieszkańców mniejszych miast tylko i wyłącznie dlatego, że ci głosują na PiS. Mało tego, jeszcze się tym chwalą na portalach społecznościowych, uważając to za niezwykle dowcipne i wyrafinowane, a tak naprawdę ten pełen pogardy rechot, który można zaobserwować na filmikach zamieszczanych przez naszych konkurentów politycznych, tym nas różni" - odparł polityk.

"Sądzę, że gotowy program pokażemy opinii publicznej jeszcze przed wrześniem" - zapowiedział Brudziński.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy