Reklama

Reklama

Apel Bogdana Borusewicza do PiS o rezygnację ze wznawiania posiedzenia Senatu

Wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO) zwrócił się z apelem o rezygnację ze wznowienia ostatniego posiedzenia Senatu kończącej się kadencji. "To apel o dbałość, o zasady, które obowiązują w polityce i parlamencie" - dodał. Jego słowa skomentowali m.in. marszałek Senatu Stanisław Karczewski oraz wicemarszałek izby Maria Koc.

Na konferencji prasowej w Warszawie Borusewicz podkreślił, że w tegorocznych wyborach do Senatu Koalicja Obywatelska współpracowała z PSL i lewicowym blokiem, w ramach tzw. paktu senackiego. "Mam nadzieję, że nadal będziemy wspólnie" - zaznaczył.

W wyniku niedzielnych wyborów, w Senacie kolejnej kadencji opozycja zyskała większość.

"Mam apel do PiS, aby zrezygnowało z tego posiedzenia Senatu, które jest przed nami, ponieważ zmieniła się zupełnie sytuacja. W Senacie PiS stracił większość" - powiedział Borusewicz. Podkreślił, że ma "nadzieję, że PiS zrozumie niezręczność takiej sytuacji i podejmie taką decyzję".

Reklama

Dodał, że jest to apel o dbałość o zasady, które obowiązują i w polityce, i w parlamencie.

Odpowiedź Karczewskiego

"Apeluję do wicemarszałka Senatu Bogdana Borusewicza, by uszanował wybór Polaków sprzed czterech lat. Wybrali nas - senatorów, nie na 3/4 kadencji a na całą, którą winniśmy dokończyć. Odniesienie się do przyjętych przez Sejm ustaw jest naszym obowiązkiem" - napisał na Twitterze marszałek Senatu Stanisław Karczewski, odnosząc się do słów Borusewicza.

Maria Koc: Kuriozalny apel

Wicemarszałek izby Maria Koc podkreśliła, że nowy układ sił w Senacie dotyczy nowej, dziesiątej kadencji izby wyższej. "A to posiedzenie Senatu, które się odbędzie w czwartek i piątek, dotyczy jeszcze dziewiątej kadencji" - zaznaczyła.

"Trwają obrady Sejmu dziś i jutro. Sejm przyjmie pewnie określone ustawy i my musimy jako Senat się do nich odnieść. Nie mamy innego wyjścia. Senat musi się pochylić nad ustawami, które są przyjęte przez Sejm. Do tego nas zobowiązuje konstytucja. Musimy działać zgodnie z obowiązującym prawem" - dodała wicemarszałek Senatu.

Stąd też - podkreśliła - "skoro było wiadomo, że jeszcze będzie posiedzenie Sejmu dokończone po wyborach - Sejmu ósmej kadencji - to Senat też musi się zebrać i odnieść się do tych ustaw".

"To jest normalna procedura, której my musimy się trzymać, więc ja nie rozumiem tego kuriozalnego apelu. Ten apel może dotyczyć już nowej kadencji, bo układ sił zmienił się, ale w nowej kadencji, a nie w starej, a jeszcze mamy dziewiątą kadencję Senatu, jeszcze ona się nie skończyła" - podkreśliła Koc.

W czwartek ma zostać wznowione, zaplanowane jako ostatnie w obecnej kadencji, posiedzenie Senatu, które przerwano 26 września.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje