Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

Zjednoczona Lewica na granicy progu. Ważą się losy

Ważą się losy Zjednoczonej Lewicy. Z nieoficjalnych danych jakie spłynęły z 29 na 41 okręgów wynika, że Zjednoczona Lewica może liczyć na 7,52 proc. poparcia. Od przekroczenia progu wyborczego dzieli ją 0,48 proc.

Przypomnijmy, że ostatnie dane late poll z godziny 5:55 dawały Zjednoczonej Lewicy poparcie na poziomie 7, 5 proc. By koalicja weszła do Sejmu musi osiągnąć wynik na poziomie progu wyborczego przewidzianego dla koalicji - 8 proc. głosów.

Reklama

W przeciwnym razie po raz pierwszy od 1989 roku w polskim Sejmie zabraknie ugrupowania lewicowego.

W roku 2001 koalicja Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Unii Pracy zyskała 41,04 proc. poparcia i zwyciężyła. W kolejnych latach wyniki nie były już tak dobre, ale lewica bez większych problemów wchodziła do Sejmu. W 2005 Sojusz Lewicy Demokratycznej zdobył 11,31 proc., w 2007 Lewica i Demokraci zdobyli 13,15 proc. wszystkich głosów.

Najsłabszy wynik ugrupowanie osiągnęło w 2011 roku, zdobywając 8,24 proc. poparcia. Tak źle, jak w tym roku nie było nigdy. 7,5 proc. to wynik za niski, by udało się wejść do Sejmu (koalicja musi przekroczyć 8 proc. - red.).

Przypomnijmy, że pierwsze sondaże tuż po godzinie 21:00 były dla lewicy jeszcze gorsze, dawały jej poparcie na poziomie 6,6 proc. Potem wynik wzrósł do 7 proc., a najnowsze badanie daje koalicji 7,5 proc. To jednak wciąż za mało.

Na słaby wynik Zjednoczonej Lewicy najprawdopodobniej wpłynęło poparcie jakie zdobyła partia Razem. - Ugrupowanie lepsze notowania zaczęło uzyskiwać po wtorkowej debacie przedstawicieli ośmiu ogólnopolskich komitetów wyborczych. Charyzmatyczna postać Adriana Zandberga z Razem "pociągnęła" wynik całego ugrupowania - mówił Interii dr hab. Tomasz Słomka z Instytutu Nauk Politycznych z UW.

- Mamy do czynienia z niezwykle silnym przesunięciem poglądów społeczeństwa na prawo - komentował  sondażowe wyniki lewicy europoseł z SLD Janusz Zemke. Świadczy o tym, nie tylko wynik PiS, ale również poparcie dla ugrupowania Pawła Kukiza i partii KORWiN - tłumaczy Zemke. - Jednak powód niskiego wyniku leży także po naszej stronie. Być może formuła Zjednoczonej Lewicy, była formułą przyjętą i aktywną zbyt późno - przyznaje polityk.

Z nieoficjalnych danych jakie spłynęły z 29 na 41 okręgów wynika, że PiS może liczyć na 38,79 proc. poparcia. PO na 22, 94 proc.; Kukiz - 9,23 proc.; Nowoczesna - 6,92 proc.; a PSL 5,44 proc.


 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje