Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

Trzy filary wyborczego programu SLD

Reforma emerytalna i płaca minimalna, polityka prorodzinna oraz rozdział kościoła od państwa - to trzy główne elementy programu, do którego w sobotę mieszkańców Łodzi chcą przekonać posłowie SLD.

Dla parlamentarzystów Sojuszu Łódź jest kolejnym etapem zapoczątkowanej trzy tygodnie temu akcji "Masz dość? Chodź z nami", w ramach której posłowie tej partii odwiedzili już m.in. Ciechocinek, Płock, Gdynię, Gdańsk, Władysławowo, Łebę i Piotrków Trybunalski. Na spotkania z mieszkańcami członkowie SLD przyjeżdżają czerwonymi busami.

- Chcemy przekonać Polki i Polaków do takiego trzeciego języka. Mamy prawicowy, mamy liberalny, a brakuje tego lewicowego - wrażliwego, społecznego, zwykłego języka lewicowego - bardzo ważnego i istotnego. Spotykamy się z ludźmi, robimy otwarte spotkania. Chodzi nam przede wszystkim o to, żeby przekazać nasz program. Zwracamy w nim uwagę przede wszystkim na trzy punkty - powiedział rzecznik Sojuszu Dariusz Joński na briefingu prasowym poprzedzającym spotkanie z mieszkańcami Łodzi.

Reklama

Wyjaśnił, że główne punkty programu SLD to: reforma emerytalna i płace minimalne, polityka prorodzinna oraz rozdział Kościoła od państwa. Podkreślił, że bez względu na region kraju, mieszkańcy są zainteresowani przede wszystkim tymi tematami.

- Reforma emerytalna i płace minimalne to jest to, co najważniejsze dla nas. To nasze sztandarowe projekty. Przede wszystkim chodzi nam o to, aby wiek lub staż pracy decydował o przejściu na emeryturę. Trzy lata temu takimi m.in. busami jeździliśmy po Polsce i zebraliśmy pół miliona podpisów, żeby odbyło się referendum w sprawie wieku emerytalnego, w sprawie reformy emerytalnej. Żeby odbyła się poważna debata, jak te emerytury będą wyglądały za kilka lat. Złożyliśmy m.in. projekty ustaw dot. podwyższenia tych najniższych emerytur. Proponujemy też cały czas, aby godzinowe wynagrodzenie obowiązywało w Polsce i aby wynosiło co najmniej 15 zł za godzinę - powiedział Joński.

Zapowiedział też, że na przełomie sierpnia i września zostanie przedstawiony pomysł SLD na politykę prorodzinną. Politykę, której, zdaniem Jońskiego, w tej chwili w Polsce nie ma.

- Jest raport NIK który wskazał, że nie ma skoordynowanej, jednej polityki, strategii prorodzinnej. Chcemy przedstawić na przełomie sierpnia i września nasz pomysł. Wzorujemy się tu na francuskich socjalistach, którzy przedstawili kompleksowy program polityki prorodzinnej, który już po kilku latach przynosi pozytywne efekty, bo mają dodatni przyrost naturalny. Na tym kraju i na tej polityce chcemy się wzorować - powiedział Joński.

Dodał, że trzecią istotną sprawą podnoszoną na wszystkich spotkaniach jest rozdział Kościoła od państwa.

- Będziemy postulować, żeby zamiast księdza w szkole, zamiast proboszcza, zamiast katechezy był lekarz. Żeby zamiast katechety był dentysta, jak to bywało kiedyś. Na Kościół w formie dotacji wydajemy prawie 3 mld zł. To można lepiej spożytkować - wyjaśnił Joński.

Z dziennikarzami przedstawiciele SLD spotkali się w Łodzi przed Instytutem Centrum Zdrowia Matki Polki. Joński podkreślił, że miejsce nie zostało wybrane przypadkowo. Dodał, że przyjeżdżając pod ICZMP posłowie Sojuszu chcieli pokazać, że nawet będąc w opozycji parlamentarzyści mogą skutecznie walczyć o konkretne cele.

- Przez ostatnie cztery lata walczyliśmy o ten szpital. Trzy lata temu NIK stwierdziła, że jest to najbardziej zadłużony szpital. Wtedy zadłużenie wynosiło 185 mln zł. Po kilku latach okazało się, że jest ono jeszcze większe, pomimo zmiany dyrektora. W tej chwili jest to prawie 300 mln zł i dalej jest to najbardziej zadłużony szpital w kraju. Pomimo nie do końca przyjemnej rozmowy z panem ministrem Zembalą wywalczyliśmy prawie 100 mln zł na ten szpital. To jest kwota, która pozwoli przetrwać trzy, cztery miesiące. Bardziej odczuwam, że to Platforma kupiła czas do wyborów, bo te 100 mln zł zaraz wróci do ZUS i skarbówki, bo takie są zaległości. Niemniej to pokazuje, że jeśli parlamentarzyści się skupią i walczą o jedną rzecz, to mogą to wywalczyć - powiedział Joński.

Zapewnił jednocześnie, że lewica nadal będzie wspierała ICZMP.

- Jeśli w przyszłej kadencji będzie Zjednoczona Lewica, jeśli będą przedstawiciele SLD to nie pozwolimy, żeby ten szpital był zamknięty, żeby był zadłużony. Zrobimy wszystko, żeby oddłużyć ten szpital, bo może on dobrze funkcjonować i prosperować. Póki będzie lewica, ten szpital będzie istniał -podkreślił Joński.

Rada Krajowa SLD podjęła w ubiegłą sobotę decyzję o starcie w wyborach parlamentarnych w koalicji Zjednoczona Lewica. Szef SLD Leszek Miller mówił, że porozumienie ma służyć wzmocnieniu lewicy. Zielone światło dla koalicji dały także w weekend władze Twojego Ruchu, Partii Zielonych i Unii Pracy.

Rozmowy o wspólnym starcie lewicy toczyły się pod auspicjami OPZZ. Na początku lipca ugrupowania lewicowe wstępnie porozumiały się co do wspólnego minimum programowego. W rozmowach o wspólnym starcie w wyborach brało udział ponad 30 organizacji - partii i stowarzyszeń. Poza SLD, Zielonymi i Twoim Ruchem były to m.in.: Unia Pracy, Partia Demokratyczna, Wolność i Równość, Ruch Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza i Polska Partia Pracy.

Joński poinformował, że po zarejestrowaniu Komitetu Wyborczego Zjednoczonej Lewicy zmieni się szyld, pod jakim prowadzona jest akcja "Masz dość? Chodź z nami".

- Dzisiaj jeszcze jeździmy jako Klub Poselski SLD, ale jak tylko komitet zostanie zarejestrowany, jedziemy Zjednoczoną Lewicą - powiedział Joński.

W sobotę oprócz Łodzi posłowie SLD odwiedzą też Poznań. W planach akcji są również wizyty m.in. w Pile, Koszalinie, Kołobrzegu, Świnoujściu i Szczecinie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy