Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

Szydło: Nowoczesne państwo dba o zrównoważony rozwój całego kraju

​Jak będziemy razem, to możemy bardzo wiele osiągnąć - powiedziała w sobotę kandydatka PiS na premiera Beata Szydło podczas drugiego dnia konwencji, w której biorą udział politycy PiS, Solidarnej Polski i Polski Razem. Jest dobry moment, żeby podejmować dobre działania - podkreśliła.

- Ślązacy to ludzie konkretni, którzy cenią sobie racjonalne podejście do życia. Woleliby, żeby program (dla nich -  przyp. red.) liczył 10 stron, ale żeby tam był konkretny harmonogram, zadania, kiedy, w jakim czasie, co zostanie zrealizowane, za ile, za jakie pieniądze - powiedziała Szydło w Katowicach. We wtorek rząd Ewy Kopacz przyjął w Katowicach tzw. Program dla Śląska. 

Szydło dziękowała m.in. liderowi Solidarnej Polski Zbigniewowi Ziobrze i Polski Razem Jarosławowi Gowinowi za to, że "idą razem tą samą drogą co PiS", a także prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Reklama

- Trzeba porozmawiać o programie. (...) Zmienia się czas, zmieniają się okoliczności, jest dobry moment, żeby podejmować dobre działania - zaznaczyła kandydatka PiS na premiera.

Pogratulowała też piątkowego zwycięstwa polskim siatkarzom nad drużyną USA w Lidze Światowej. - Pokazali, że są drużyną, że mają swój cel, strategię i jako zespół nie dali sobie odebrać zwycięstwa. Walczyli do końca i zwyciężyli. To jest przykład, że jak będziemy razem, to możemy bardzo wiele osiągnąć - powiedziała.

"Naszym celem jest dobre życie dla Polaków"

- Każde nowoczesne i dobrze zarządzane państwo dba o zrównoważony rozwój całego kraju, dba o rozwój rodzimej gospodarki i rodzimych firm - podkreśliła Beata Szydło.

Szydło dodała, że polskie firmy "dzisiaj muszą dostać od nas ogromne wsparcie". - Bo to dzięki małym i średnim przedsiębiorcom Polacy będą (mieli - przyp. red.) i mają pracę, tylko tej pracy jest za mało, bo te firmy mają za trudne warunki - zaznaczyła. Zwróciła uwagę, że polskim firmom należy stworzyć lepsze warunki do funkcjonowania.

- Naszym celem jest dobre życie dla Polaków. Praca, rodzina, zdrowie - o to musimy zadbać, o tym dzisiaj mówią Polacy, o to się martwią. Musimy znaleźć te dobre rozwiązania, by naprawdę żyło się lepiej. By ludzie mogli powiedzieć tak - jestem u siebie, w mojej ojczyźnie i wiem, że ci, którzy rządzą, myślą o tym, czego ja potrzebuję, czego potrzebujemy my wszyscy, a nie myślą tylko i wyłącznie o własnych - prywatnych, politycznych interesach - powiedziała Szydło.

Trzeba zlikwidować NFZ

Likwidacja NFZ, dostępna dla wszystkich podstawowa opieka zdrowotna oraz przywrócenie gabinetów lekarskich w szkołach - to pomysły na poprawę jakości systemu ochrony zdrowia, które przedstawiła w sobotę na konwencji PiS Beata Szydło.

- Jednym z problemów jest opieka zdrowotna. Ludzie martwią się o to, że z jednej strony nie stać ich na wykup leków, ale z drugiej strony na to, że nie będzie szansy na to by dostać się do lekarza specjalisty, a nie stać ich żeby pójść do gabinetu prywatnego - oceniła kandydatka PiS na premiera.

Dodała, że obecny system służby zdrowia jest krytykowany m.in. przez wielu lekarzy, którzy "chcą leczyć, a muszą zajmować się biurokracją". Podkreśliła, że nie jest normalnym to, że pielęgniarki muszą strajkować, po to by otrzymać należne wynagrodzenie.

- Na pewno trzeba zlikwidować NFZ, na pewno służba zdrowia - ta podstawowa - musi być dostępna dla każdego. Mówimy o tym, że muszą być tanie leki, musi być dostępność do lekarza. Przede wszystkim trzeba zrobić coś co postulujemy już od dłuższego czasu, czyli przywrócenie medycyny szkolnej. W Polsce dzieci muszą mieć na prawdę dobrą opiekę medyczną - mówiła Szydło. 

22 proc. VAT, 15 proc. CIT dla małych przedsiębiorstw

Obniżenie VAT do 22 procent, 15 procent podatku CIT dla małych przedsiębiorstw, 100-procentowa amortyzacja wydatków inwestycyjnych - to część propozycji zmian w podatkach.

Szydło przedstawiała swoje propozycje dla przedsiębiorców. Mówiła o "obniżeniu ryzyka działalności gospodarczej", skróceniu postępowań administracyjnych, wprowadzeniu nowego systemu podatkowego z silnymi preferencjami proinwestycyjnymi, preferencjach dla innowacji i "zniesieniu nieformalnych monopoli i karteli, które blokują rozwój przedsiębiorstw".

Wiceprezes PiS przedstawiła konkretne rozwiązania postulowane przez jej partię m.in.: 40 procent środków z zamówień publicznych ma być przeznaczanych dla małych i średnich przedsiębiorstw, wprowadzenie preferencji dla takich firm w zamówieniach samorządowych, pełne obciążenie daninami publicznymi po 24 miesiącach od utworzenia firmy, jeżeli firma przynosi dochód, wprowadzenie zasady, że jeżeli bank komercyjny odrzuca biznesplan, kierowany jest on do BGK.

Inne propozycje zaproponowane przez Szydło to m.in.: wprowadzenie mechanizmu zaliczkowania wpłat dla wykonawców i podwykonawców, kasowe rozliczenie VAT, zmiany w prawie upadłościowym umożliwiające tzw. drugi start, biura informacji gospodarczej, umożliwienie przedłużenia spłaty kredytów w wypadku dekoniunktury, ograniczenie obowiązków dot. dokumentacji w związku z kosztem uzyskania przychodu (podstawą miałoby być oświadczenie), ograniczenie obowiązków szkoleń, konsolidacje służb inspekcyjnych, wprowadzenie zasady, że dokumentu urząd może żądać tylko raz.

Będziemy budowali mieszkania pod wynajem

Na terenach dostarczanych bezpłatnie przez państwo będą budowane mieszkania pod wynajem; w ramach czynszu będzie rozłożona na długi okres spłata kredytu - podkreśliła Beata Szydło.

- Ważny zadaniem, które chcemy podjąć jest budowa mieszkań - nasz program mieszkaniowy. Mamy dwa cele - po pierwsze, żeby ludzie mieli szanse na własne, tanie mieszkania, a z drugiej strony (...) pobudzenie budownictwa - powiedziała.

Jak wyjaśniła, zgodnie z tym programem na terenach dostarczanych bezpłatnie przez państwo będą budowane mieszkania pod wynajem. - W ramach czynszu będzie rozłożona na długi okres spłata kredytu - wyjaśniła.

Dodała, że budową zajęłyby się spółki specjalne tworzone przez samorządy. - Bierzemy też pod uwagę możliwość finansowania przez państwo części odsetek przy spłacie kredytu - powiedziała.

Polska potrzebuje polskiego przemysłu i polskiej waluty

Chcemy budować polski przemysł; to nie są mrzonki, to jest nam potrzebne - mówiła kandydatka PiS na premiera. Zapowiedziała także, że nie wprowadzi euro, dopóki Polacy nie będą zarabiali tyle, ile mieszkańcy starej UE.

- Chcemy budować polski przemysł. Chcemy, żeby polskie kopalnie były rentowne i by wydobywano w nich węgiel, ale również, żeby wprowadzano nowe technologie węglowe. Chcemy, żeby polskie stocznie zaczęły budować statki. To nie są mrzonki, bo to dziś jest nam po prostu potrzebne. Polska potrzebuje polskiego przemysłu, polskiej produkcji - mówiła w Katowicach kandydatka PiS na urząd premiera Beata Szydło.

Określiła też siedem obszarów strategicznych swojego programu gospodarczego. Są to: infrastruktura, budownictwo mieszkaniowe, rolnictwo, energetyka, zaplecze badawczo-rozwojowe, w tym informatyka; gospodarka morska oraz małe i średnie przedsiębiorstwa.

Szydło zadeklarowała również, że nie wprowadzi Polski do strefy euro, dopóki nie zaistnieją do tego odpowiednie warunki. - Chcę bardzo jasno postawić sprawę polskiej waluty. Złotówka dobrze służy rozwojowi naszego kraju. Póki Polacy nie będą zarabiali tyle, ile zarabia się w państwach tzw. starej Unii, my nie wprowadzimy Polski do strefy euro - zapowiedziała.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje