Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

Starzy znów walczą o Sejm. "Średnia wieku kandydatów to 47 lat"

Choć politycy sporo mówią o tym, że partie powinny się odmładzać i deklarują otwartość na nowe twarze, to najczęściej na tzw. miejscach biorących umieszczają obecnych posłów - czytamy w "Gazecie Wyborczej.

Socjolog z UJ Jarosław Flis przeanalizował listy wyborcze PO, PiS, Zjednoczonej Lewicy, PSL oraz Nowoczesnej Ryszarda Petru.

Wynika z tej analizy, aż 81 proc. posłów ponownie startuje w wyborach. Średnia wieku kandydatów do Sejmu - 47 lat. Młodsi są kandydaci Nowoczesnej Ryszarda Petru, którzy są 40-latkami.

W PiS aż 70 proc. miejsc biorących z poprzednich wyborów zajmują posłowie wierni tej partii. Ci kandydaci mają prawie zagwarantowane miejsca w Sejmie. W PO ten odsetek jest ciut niższy - 65 proc. tzw. miejsc biorących obsadzili posłowie. W PSL - 57 proc. Największa rotacja jest na listach Zjednoczonej Lewicy - niespełna połowę jedynek (19) zajmują posłowie kończącej się kadencji - czytamy.

Reklama

- Walka o mandat odbywa się wewnątrz listy, a więc najgroźniejszym przeciwnikiem jest kolega z listy. O wynik partii niech się troszczy jej szef, a my się martwimy o to, by wyciąć konkurencję z listy i nie dać się samemu wyciąć - komentuje dr Flis.

Więcej w "Gazecie Wyborczej".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy