Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

​Polityczna wojna o kopalnie. "8 lat to dla Śląska czas zmarnowany"

Śląsk stał się głównym polem bitwy w kampanii parlamentarnej. PO walczy o głosy górników, a PiS uderza w wiarygodność obietnic, jakie składa Ewa Kopacz.

Prawo i Sprawiedliwość nie pozostawi bez odpowiedzi wtorkowego posiedzenia rządu w Katowicach - pisze "Rzeczpospolita".

Na kogo zagłosują górnicy w wyborach parlamentarnych? Wypowiedz się!

Na Śląsku pojawiła się dziś Beata Szydło. Podczas konferencji prasowej powiedziała m.in., że "8 lat rządów PO to dla Śląska czas zmarnowany".

Oprócz spotkań z potencjalnymi wyborcami, partia wykupiła kampanię internetową, która ma dotrzeć do śląskich internautów. W spocie przypomina słowa premier Ewy Kopacz o "wygaszaniu kopalń" i zderza jej wypowiedź o propozycjach dla górników z treścią rozmowy byłej minister rządu Donalda Tuska Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, z której wprost wynika, że PO zaniedbała górnictwo - pisze "Rzeczpospolita".

Reklama

Ewa Kopacz, podczas poniedziałkowej wizyty w Katowicach, zapewniała, że dzięki działaniom jej rządu, udało się ocalić 100 tys. miejsc pracy w regionie.

"Kopiowanie objazdu Polski"

Opozycja chce jednak podważyć wiarygodność rządzących w tej sprawie, czemu posłużyć ma nakierowana na Śląsk kampania w internecie.

Jak pisze "Rzeczpospolita", Śląsk nie jest przypadkowym wyborem. To tam ma się odbyć konwencja programowa PiS i współpracujących z nim prawicowych ugrupowań. Śląsk to też region, który dawniej był bastionem PO, a w ostatnich wyborach prezydenckich Andrzej Duda był w nim tuż za Bronisławem Komorowskim. PiS liczy, że województwo uda mu się odbić już w jesiennych wyborach parlamentarnych. Walka toczy się o ponad 50 mandatów poselskich - czytamy.

Zdaniem politologów, przyjęta przez PO strategia spotkań w regionach jest kopiowaniem objazdu Polski narzuconego przez rywali - pisze "Rzeczpospolita".

"PiS przeszedł płynnie z jednej kampanii w drugą i wykorzystuje te elementy, które dawały przewagę Dudzie. PO nie jest w stanie zaproponować nowej jakości" - ocenia dr Błażej Poboży z Uniwersytetu Warszawskiego. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy