Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

Petru: Liczę na dobry, dwucyfrowy wynik

Nadzieję na "dobry, dwucyfrowy wynik" w niedzielnych wyborach ma lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Jesteśmy jedyną partią, która nie obiecuje gruszek na wierzbie, która liczy - mówił na ostatnim przedwyborczym spotkaniu w piątek w Warszawie.

- Ważne, byśmy mogli w Polsce wybrać nowoczesność, normalność, żeby państwo działało, żeby w służbie zdrowia człowiek nie czekał miesiącami na specjalistę, żeby podatki były proste, żeby sądy sprawnie działały - mówił Petru nawiązując do haseł Nowoczesnej.

Reklama

Wyraził przekonanie, że jego partia idzie w wyborach po "dobry dwucyfrowy wynik". - Jesteśmy jedyną partią, która nie obiecuje gruszek na wierzbie, która liczy. Oni nie liczą. Gdyby kampania trwała dłużej, to Jarosław Kaczyński znalazłby kolejne biliony - mówił Ryszard Petru.

- Widzę, że szykuje się czarna koalicja - Kukiz z PiS-em. Zamiast agresji i niedomówień, można wybrać normalność i sympatyczne twarze - przekonywał Petru.

W trakcie spotkania zwolennicy jego ugrupowania skandowali: "Nowoczesna". Na trzymanych przez nich tablicach widniały hasła, m.in.: "Polska bez przywilejów" i "3x16"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje