Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

Paweł Kukiz nie wyklucza koalicji z PiS

Pawłowi Kukizowi, podobnie jak Jarosławowi Kaczyńskiemu, marzy się w Warszawie Budapeszt. "Będę chciał się porozumieć z tymi, którzy mają intencje podobne do pomysłów Orbana na Węgrzech" - mówi Kukiz w rozmowie z "Do Rzeczy". "Trzymam kciuki za panią Szydło" - dodaje.

Dziennikarz "Do Rzeczy" zapytał Pawła Kukiza o to, z kim jego ugrupowanie mogłoby wejść w koalicję w przyszłym parlamencie.

"Z każdym, kto będzie chciał zmienić konstytucję, ale na pewno nie z Platformą Obywatelską jako całością, bo ona w życiu konstytucji zmienić by nie chciała. A jeśli już, to zmieniałaby ją pod siebie" - stwierdził Paweł Kukiz.

W innym miejscu ciepło mówi o pomysłach PiS, choć nie zgadza się całkowicie z programem tej partii.

"Bardzo się cieszyłem, oglądając konwencję programową PiS. Mimo że część postulatów tej partii uważam za abstrakcyjne. (...) Jest płaszczyzna porozumienia i realizacji pewnych ważnych dla Polski spraw. I kiedy widzę totalny atak reżimowych mediów na plany pani poseł Beaty Szydło dotyczące opodatkowania banków, trzymam kciuki za panią Szydło" - oznajmił Kukiz.

Aktualne sondaże wskazują, że do Sejmu mogą wejść tylko trzy formacje: PO, PiS i Ruch Pawła Kukiza. Gdyby PiS - lider sondaży - nie zdobyło samodzielnej większości, musiałoby szukać koalicji z Kukizem. W ostatnim czasie obie strony wysyłają do siebie życzliwe sygnały.

"Będę chciał się porozumieć z tą siłą, z taką grupą ludzi, którzy mają intencje podobne do pomysłów Orbana na Węgrzech. Ja chcę iść podobną drogą. Nie mówię, że Orban jest wzorcem do skopiowania w stu procenstach, ale pewnym przykładem jest. I na pewno są siły polityczne, którym takie idee są bliskie" - powiedział Kukiz w rozmowie z "Do Rzeczy".

Koalicja Kukiza z PiS-em jest możliwa? Wypowiedz się!

Słowa Kukiza wywołują skojarzenia, z tym, co w 2011 roku mówił Jarosław Kaczyński:

"Jestem głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, kiedy będziemy mieli w Warszawie Budapeszt".

PiS konsekwentnie odwołuje się do polityki Victora Orbana; ostatnio mówiła o tym Beata Szydło ("Powinniśmy przyjrzeć się rozwiązaniom z Węgier"), również Andrzej Duda w kampanii prezydenckiej powoływał się na węgierskie pomysły. Czy Victor Orban połączy PiS z Kukizem?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy