Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

Partia Razem "kuje żelazo, póki gorące"

Lewicowa partia Razem, bodaj największy beneficjent wtorkowej debaty ośmiu liderów, korzysta ze swoich "pięciu minut".

Po bardzo udanym występie Adriana Zandberga w telewizyjnej debacie, strona internetowa i facebookowy profil partii Razem przeżywają prawdziwe oblężenie, a członkowie ugrupowania udzielają wywiadu za wywiadem.

"Mamy dość głosowanie na mniejsze zło" - mówią działacze partii Razem. Jak podkreślają, wszystkie poprzednie rządy wprowadzały różnorodne ulgi dla najbogatszych, uderzając tym samym w najbiedniejszych. 

Podczas konferencji prasowej partia Razem przypomniała, że rządy SLD obniżyły do 19 procent podatek CIT, z kolei gabinet Jarosława Kaczyńskiego doprowadził do obniżenia składki rentowej. Członkowie Razem zarzucili rządowi Donalda Tuska podwyżkę VAT do 23 procent, wskazując, że obciążono tym samym najbiedniejszych. 

Reklama

"Mamy tego serdecznie dość, to są pierwsze wybory, w których można zagłosować z nadzieją, to są pierwsze wybory, w których można zagłosować w zgodzie ze swoim sercem, to są pierwsze wybory, w których można zagłosować na Razem" - mówiła Magdalena Malińska. 

Adrian Zandberg pojawił się też w TVN24, gdzie odpowiedział na pytanie, jak przygotowywał się do debaty.

"Czy ja wyglądam na kogoś kto korzysta z usług spin doktorów? Szykowaliśmy się w gronie kilku osób, zastanawialiśmy się, jakie pytania mogą w niej paść. Myślę, że przeceniliśmy trochę zakres szczegółowości pytań i konkretności tej debaty" - powiedział Zandberg.

Wybory parlamentarne odbędą się w najbliższą niedzielę - 25 października. Lokale wyborcze będą otwarte od 7 do 21. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje