Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

​Listy PO: Ewa Kopacz nie pozbyła się balastu

Ewa Kopacz nie była w stanie usunąć z list wyborczych kontrowersyjnych polityków PO - analizuje "Rzeczpospolita".

Jak zauważa "Rzeczpospolita", wielu polityków kojarzonych m.in. z aferą taśmową znalazło się na drugich, a więc "biorących", miejscach list wyborczych.

Ewa Kopacz chciała przeforsować całkowitą rezygnację polityków mogących być obciążeniem dla PO, ale udało jej się jedynie wymóc to na Andrzeju Biernacie, którym interesuje CBA, i zepchnąć baronów z "jedynek". 1. miejsce na podlaskiej liście zachował jednak Robert Tyszkiewicz, który odpowiadał za przegraną kampanię wyborczą Bronisława Komorowskiego.

Z drugiej strony, jak notuje "Rzeczpospolita", Ewa Kopacz umieściła na jedynkach sporo swoich ludzi, mających odnowić wizerunek PO. To m.in. Marian Zembala (nr 1 w Katowicach), Borys Budka (nr 1 w Bytomiu, Gliwicach i Zabrzu), Adam Korol (nr 1 w Gdańsku), Marcin Kierwiński (okręg podwarszawski), Cezary Tomczyk (Sieradz), Rafał Trzaskowski (Kraków) i Krystyna Skowrońska (Rzeszów). Kopacz zapewniła też dobre miejsca swym bliskim doradcom: Michałowi Kamińskiemu i Sławomirowi Nitrasowi.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje