Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

​Kaczyński: Rząd wielopartyjny będzie prowadził wojnę

- Alternatywą w Polsce jest rząd jednopartyjny, z jednolitym poparciem, który będzie wprowadzał dobre zmiany lub rząd wielopartyjny, który będzie prowadził wojnę - uważa prezes prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

- Byłoby fatalnie, gdyby w Polsce zamiast rządu z jednolitym poparciem powstał rząd wielopartyjny, który będzie skłócony wewnętrznie, który będzie walczył z opozycją i wojna będzie istotą życia publicznego w Polsce. Wojna, a nie dobre zmiany dla kraju - powiedział Kaczyński w piątek na konferencji prasowej w Białej Podlaskiej.  

- Mamy alternatywę - z jednej strony możliwość powołania rządu, który będzie spokojnie zmieniał Polskę we współpracy z prezydentem i w pewnym zakresie także, jeśli będzie taka wola z tamtej strony, współpracy z opozycją, a z drugiej strony mamy obietnicę wielkiego chaosu i nieustannej wojny w Polsce, która do niczego dobrego nie doprowadza - dodał.    

Reklama

Kaczyński powiedział, że PiS zabiega o to, “by stworzyć rząd mający jednolite poparcie w parlamencie, a więc jednopartyjny", zaznaczył przy tym, że PiS jest w sojuszu, w obozie politycznym. Podkreślił, że Polsce potrzebna jest dobra zmiana i przebudowa państwa. Aby tego dokonać, "pierwszym warunkiem (...) jest powołanie władzy, która będzie trwała, będzie miała mocne poparcie w parlamencie, będzie współpracowała z prezydentem".   

- Będzie traktowała opozycję tak, jak należy ją w demokratycznym państwie traktować, to znaczy jako normalny element życia publicznego. Jako siłę polityczną, która dziś jest w opozycji, kiedyś być może znów będzie u władzy, bo ta wymiana władzy jest istotą demokracji i związku z tym rozmawia się z nią (z opozycją), a nie bez przerwy się ją atakuje - powiedział Kaczyński.   

Zapewnił, że PiS ma “zaplecze personalne" dobrych kandydatów do parlamentu, jak i osób spoza parlamentu - “ludzi, z których można tworzyć rząd". Podkreślił, że chodzi o ministrów, wiceministrów, szefów urzędów centralnych, ich zastępców, wojewodów i wicewojewodów. - To razem jest duża stukilkudziesięcioosobowa grupa. Jesteśmy w stanie to zrobić - mówił.   

Udzielił poparcia m.in. posłowi Adamowi Abramowiczowi, który kandyduje do Sejmu z ostatniego miejsca listy PiS w okręgu nr 7 oraz senatorowi Grzegorzowi Biereckiemu, który startuje do Senatu jako kandydat niezależny. Bierecki został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego PiS po publikacjach dotyczących nieprawidłowości w systemie SKOK-ów. - Był oskarżany o różne sprawy i te oskarżenia były tak mocne, że musieliśmy podjąć różne decyzje. Dziś wiemy i to jest wynik procesu sądowego, że ci, którzy oskarżali, musieli się tego wycofać - mówił Kaczyński.   

Kaczyński uczestniczył w Białej Podlaskiej w uroczystości otwarcia ronda im. Lecha Kaczyńskiego. W swoim przemówieniu podkreślił zaangażowanie jego brata dla budowania solidarności, sprawiedliwości i “tożsamości wspartej o historyczną wiedzę". 

Jego zdaniem Lech Kaczyński otworzył drogę dla zjednoczenia polskiej prawicy. - To dzięki niemu ten obóz istnieje i może zabiegać o zwycięstwo w wyborach. To dzięki niemu już raz, na krótko, ale jednak zdobył władzę. To dzięki niemu mamy dziś prezydenta Andrzeja Dudę, a mieliśmy prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To dzięki niemu dziś, mam nadzieję, stoimy u progu wyborów, które znowu temu obozowi dadzą władzę - powiedział Kaczyński.   

W uroczystości uczestniczyła córka Lecha Kaczyńskiego Marta Kaczyńska. - Lech Kaczyński zasłużył na pamięć. Jego idee zasługują na to, by z nich czerpać i kontynuować je (...). Był człowiekiem niezłomnym, wiernym wartościom, człowiekiem, dla którego zawsze najwyższym dobrem było dobro wspólne.(...) Najważniejszymi ideałami dla Lecha Kaczyńskiego była solidarność, uczciwość i poświęcenie dla ojczyzny, czyli dla nas wszystkich - powiedziała.   

W piątek - także w Białej Podlaskiej - odbyła się uroczystość otwarcia ronda im. Macieja Płażyńskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama