Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

"Idziemy zdobyć mandat zaufania Polaków i przejąć władzę"

Przed nami są jesienne wybory, idziemy po to, by zdobyć mandat zaufania Polaków i przejąć władzę - oświadczył szef partii Polska Razem Zjednoczona Prawica Jarosław Gowin podczas rozpoczętej w piątek w Katowicach konwencji PiS i ugrupowań z nim współpracujących.

Swoje wystąpienie rozpoczął od nawiązania do zwycięskich dla kandydata PiS Andrzeja Dudy wyborów prezydenckich. Mówił o dreszczu emocji i narastającej nadziei na "wielki polski przełom". - Dzisiaj ten dreszcz emocji odczuwam w dwójnasób, bo jesteśmy na najlepszej drodze, żeby ten przełom dokończyć. Przed nami są jesienne wybory i idziemy w tych wyborach po to, żeby zdobyć mandat zaufania Polaków i przejąć władzę - powiedział Gowin. 

Reklama

Przeciwnikom politycznym zadedykował piosenkę zespołu Scorpions pt. "Wind of Change". - Wiatr zmiany wieje po Polsce  - mówił.

Gowin dodał, że konwencja w Katowicach to "spotkanie wspólnoty na rzecz zmian". - Dobrych zmian - takich, których Polacy oczekują od dawna. Część z nas już nawet straciła nadzieję, że te zmiany będą możliwe. To jest spotkanie tych, którzy wierzą, że zmiany mogą i muszą się dokonać. To jest też spotkanie tych, którzy wierzą, że ciepła woda w kranie nie wystarczy, żeby powstawały nowe miejsca pracy, żeby zarobki Polaków rosły, żeby rodziło się więcej dzieci, żeby skracały się kolejki w szpitalach - mówił.

- Tak, my pragniemy zmian i mówimy o tym głośno, ale wbrew temu, co zarzucają nam nasi oponenci, to nie jest tak, że chcemy jakiejś ślepej rewolucji  - zaznaczył Gowin.

Dodał, że docenia i szanuje dorobek ostatnich 25 lat, który jest wynikiem - jak mówił - "bardzo ciężkiej, czasem wręcz heroicznej pracy Polaków". - Cały problem polega na tym, że ten dorobek powstał nie dzięki państwu, ale bardzo często wbrew państwu - mimo biurokracji, mimo rosnących podatków, mimo niesprawnego wymiaru sprawiedliwości i wielu innych barier i kłód, które polskie państwo rzucało pod nogi własnym obywatelom - ocenił Gowin.

"PiS chce pokojowo zmienić Polskę"

Zapewnił, że PiS oraz cały obóz zjednoczonej prawicy "chce pokojowo zmienić Polskę", ma przemyślany, spójny program zmian oraz "doświadczonych, pełnych energii i patriotyzmu ludzi", którzy wiedzą, jak go zrealizować.

- Ktoś zapyta: czym się różnią od tych, którzy rządzą od 8 lat, dlaczego Polacy mają im zaufać? Po pierwsze - ludzie zjednoczonej prawicy chcą i potrafią rozmawiać z Polakami. Dość zamykania się w drogich restauracjach i szydzenia z niskich zarobków większości Polaków, dość cynizmu i pogardy dla ciężkiej pracy, dość państwa teoretycznego, 8 lat wystarczy - mówił.

Według Gowina,  ludzie prawicy "potrafili podporządkować osobiste emocje dobru Polski" i zjednoczyć się pod wspólnym sztandarem.  - Jedność w różnorodności, solidarna współpraca na rzecz Polski poprowadzi nas - jestem przekonany - do zwycięstwa. Mamy siłę, mamy moc, udowodniliśmy to przy okazji wyborów prezydenckich, pokażemy to jesienią - powiedział.

Polityk podkreślił, że program prawicy będzie jeszcze konsultowany z Polakami i że powstawał on "nie podczas kolacji z lobbystami, tylko podczas setek czy nawet tysięcy spotkań z normalnymi Polakami". - To jest program tych wszystkich, którzy nie godzą się na bylejakość, nieudolność państwa, na korupcję, brak nadziei, program wszystkich, którzy chcą zasobnej uczciwej i przyjaznej Polakom Polski. Mamy program, który odpowiada oczekiwaniom Polaków. Od jesieni mamy szansę go realizować, wiemy dokąd zmierzamy i razem zmienimy Polskę - podsumował Gowin.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje