Reklama

Reklama

Wybory parlamentarne 2015

Halicki: Projekt konstytucji, o którym mówi Kaczyński, zniknął ze stron PiS

Poseł PO Andrzej Halicki dopytywał, gdzie podział się projekt konstytucji autorstwa PiS, który do niedawna był dostępny na stronach tej partii. Ma też wątpliwości, czy dokument jest jeszcze aktualny.

Halicki przekonywał na piątkowej konferencji prasowej, że nadchodzące wybory parlamentarne 25 października będą bardzo ważnym wydarzeniem, ponieważ wybierać będziemy nie tylko swą reprezentację polityczną w przyszłym parlamencie, ale tak naprawdę model ustrojowy kraju.

Ocenił przy tym, że to, co ze strony PiS ma wydarzyć się po 25 października, "owiane jest mgłą tajemnicy". - Ważnym jest, żeby debata ustrojowa o przyszłości Polski toczyła się w sposób otwarty i merytoryczny. Sięgnąłem w związku z tym po dokumenty, które dotyczą projektu PiS związanego z konstytucją, problem jest taki, że projekt konstytucji, o którym prezes Kaczyński mówi, że ma gotowy, zniknął właśnie ze stron PiS - powiedział Halicki.

Reklama

Przywołał kilka zapisów projektu nowej konstytucji autorstwa PiS z 2010 roku, m.in. art 122, zgodnie z którym prezydent może odmówić powołania premiera lub innego członka Rady Ministrów, "jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie, że nie będzie on przestrzegać prawa albo jeżeli przeciwko powołaniu przemawiają ważne względy bezpieczeństwa państwa". - Ciekawe, na jakiej podstawie to określi?  -  pytał szef MAC.

Inny z przepisów, o którym mówił Halicki, art. 103, daje prezydentowi prawo, by przed podpisaniem ustawy o "istotnym znaczeniu dla finansów publicznych lub wolności i praw obywateli", z którą się nie zgadza, zarządzić referendum. - Ale ciekawe jest to, że gdy w takim referendum naród odrzuci tą ustawę, to również jest to powód do rozwiązania Sejmu, bo ten jest niewłaściwy w takim przypadku - dodał minister administracji i cyfryzacji. Zwrócił przy tym uwagę, że projekt PiS obniża wymagany prób ważności referendum z obecnych co najmniej 50 proc. frekwencji do minimum 30 proc.

"Konstytucja według pomysłu PiS ograniczałaby prawa opozycji"

Polityk Platformy przestrzegał przy tym, że konstytucja według pomysłu PiS ograniczałaby prawa opozycji. W tym kontekście przytoczył treść art. 106 projektu, zgodnie z którym "składając Marszałkowi Sejmu projekt ustawy, Rada Ministrów może zastrzec, że poprawki mogą być zgłaszane w Sejmie i Senacie jedynie za jej zgodą lub za zgodą upoważnionego ministra". Z kolei inny z przepisów - jak mówił - art. 62 daje prezydentowi, na wniosek Rady Ministrów, prawo do wydawania rozporządzeń z mocą ustawy.

Halicki ocenił też, że projekt PiS "ubezwłasnowolnia" Trybunał Konstytucyjny. Przewiduje on bowiem (art. 135), że w sprawach zgodności ustaw z konstytucją, orzeczenia TK muszą zapadać większością czterech piątych głosów. Przypomniał również, że według propozycji PiS, zarówno prezydent, jak i posłowie, czy senatorowie składając przysięgę, mają obowiązek wypowiedzenia formuły "tak mi dopomóż Bóg" (obecna konstytucja stanowi jedynie taką możliwość, nie przymus). - To w zasadzie oznacza koniec państwa świeckiego - uważa szef MAC.

"PiS twierdzi, że modelem prawdziwego Polaka jest PiS-man"

Polityk zwrócił się w piątek z pytaniami do PiS. - Czy ten dokument, projekt konstytucji dla Polski i Polaków jest rzeczywistą propozycją Prawa i Sprawiedliwości? Dlaczego znikł ze stron PiS ostatnio, skoro zaczynamy się upominać o te odpowiedzi? - pytał Halicki. Przypomniał, że podobne pytania, jak on, politykom PiS zadał niedawno na łamach "Gazety Wyborczej" senator niezależny Marek Borowski, który wyborach 25 października ponownie ubiega się o mandat w Senacie (PO nie wystawia mu kontrkandydata). Szef MAC pytał też, o jakim dokumencie myśli prezes PiS Jarosław Kaczyński "mówiąc, że ma gotową receptę dla Polaków".

- My, Platforma Obywatelska, chcemy zmieniać Polskę, jakość naszego życia, ale na pewno nie uzurpujemy sobie prawa do zmieniania i formowania obywateli Polski na tych właściwych. Mam wrażenie, że PiS dąży do sformowania takiego projektu, który by oznaczał, że modelem prawdziwego Polaka jest PiS-man, czyli taki prawidłowy wzorzec patriotycznego obywatela, którego ukształtuje rozumna i działająca w tego interesie władza - ironizował Halicki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL