Reklama

Reklama

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2014

Zdrojewski: Jestem dumny z Platformy Obywatelskiej

W czwartek we Wrocławiu odbyła się regionalna konwencja PO podsumowująca kampanię. Lider listy tej partii w okręgu dolnośląsko-opolskim Bogdan Zdrojewski mówił, że jest dumny z Platformy Obywatelskiej, która idzie po zwycięstwo w eurowyborach.

Zdrojewski apelował o frekwencję, prosił o namawianie sąsiadów i znajomych do udziału w wyborach oraz dziękował działaczom partii za zaangażowanie w kampanii.

- Ludzie na spotkaniach pytali mnie najczęściej, jak wybory i praca w europarlamencie przekłada się na codzienne, ważne dla nich sprawy. Odpowiadałem, że nie będzie można wprost odczuć tej jakościowo dobrej pracy, ale niech ten wybór będzie zły, gdy będzie wyborem osób nieodpowiedzialnych, nieprofesjonalnych, pozbawionych doświadczenia, to natychmiast wszyscy to zauważą i to odczują - mówił Zdrojewski.

Reklama

Jeden z kandydatów do PE Stanisław Huskowski podkreślał, że PO ma wizję i odpowiednich ludzi, którzy są w stanie zapewnić Polsce większą integrację w ramach UE. - Tylko wtedy, gdy kraje w Europie będą silniej zintegrowane, będą też solidarne i będą odpowiadały za siebie nawzajem, by strzec własnych interesów. Każde rozluźnienie unijne, każde oddalenie krajów naraża szczególnie nas - Polskę na niebezpieczeństwo - dodał Huskowski.

Na liście PO w okręgu dolnośląsko-opolskim liderem jest minister kultury Bogdan Zdrojewski, a na drugim miejscu znalazła się europosłanka z Opolszczyzny Danuta Jazłowiecka.

Kolejne miejsca zajmują: Stanisław Huskowski (wiceminister administracji i cyfryzacji), Alicja Synowska (samorządowiec ze Świdnicy), Jerzy Tutaj (wicemarszałek województwa), Anna Brok (samorządowiec z Głogowa), Roman Walkowiak (były szef PGE Turów), Grażyna Pichla (doradca zawodowy z Legnicy), Jan Kotapka (samorządowiec ze Ścinawy) i Cezariusz Rudyk (samorządowiec z Bolesławca).

W poprzedniej kadencji PO zdobyła w regionie trzy mandaty. Zdobyli je: Danuta Jazłowiecka, Piotr Borys i Jacek Protasiewicz.

Borys nie uzyskał w tych wyborach rekomendacji rady regionalnej swej partii, po tym gdy złożył doniesienie do prokuratury o podejrzeniu kupowania głosów podczas wyborów na szefa dolnośląskich struktur PO. W październiku 2013 r. Jacek Protasiewicz pokonał w nich Grzegorza Schetynę. Prokuratura umorzyła postępowanie, nie dopatrując się znamion przestępstwa.

Protasiewicz zrezygnował z kandydowania do europarlamentu po incydencie na frankfurckim lotnisku, gdzie pokłócił się z niemieckimi celnikami i policjantami. Tamtejsza prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko europosłowi. Po rezygnacji Protasiewicza zarząd krajowy PO zdecydował, że liderem listy zostanie Zdrojewski.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 25 maja.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy