Reklama

Reklama

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2014

PiS namawia, by nie marnować głosów

O głosowanie na Prawo i Sprawiedliwość zaapelował do wyborców centroprawicy i prawicy lider wielkopolskiej listy PiS do europarlamentu Ryszard Czarnecki. Jego zdaniem nie należy marnować głosów na "małe, marginalne ugrupowania".

Czarnecki powiedział, że nadchodzące wybory są szansą, aby dać żółtą kartkę premierowi Donaldowi Tuskowi. Podkreślił, że PiS jest jedyną centroprawicową alternatywa dla PO.

- Jeśli wyborcy centroprawicy i prawicy chcą zwycięstwa opozycji w tych wyborach, nie mogą rozdrabniać głosów. Nasz apel jest następujący: wyborco centroprawicy i prawicy - szanuj swój głos, który może decydować o porażce PO i zwycięstwie prawicy - mówił Czarnecki. Apelował, aby nie marnować głosów na "małe, marginalne ugrupowania, które nie mają szansy wejść ani do europarlamentu, ani do polskiego Sejmu za rok".

Reklama

Chcemy zmiany

W podobnym tonie wypowiadał się rzecznik PiS Adam Hofman: - Jeśli nie chcecie, żeby Donald Tusk śmiał się w niedzielę wieczór, jeśli nie chcecie, żeby śmiał się z was, że zmarnowaliście głosy - głosujcie na PiS. Nawet jeśli różnimy się w pewnych poglądach na niektóre sprawy, to w jednym z wyborcami, którzy chcą dziś głosować na inne partie się nie różnimy: chcemy zmiany. To jest dziś najważniejsze dla Polski - powiedział.

Hofman wysoko ocenił zaangażowanie w kampanię wyborczą Ryszarda Czarneckiego.

- Tak, jak Ryszard Czarnecki w kampanii, ale także w swojej pracy w europarlamencie, powinien się zachowywać każdy lider. To jest lider, który ciągnie listę, pracuje, jest energiczny. To jest lider, dzięki któremu, bardzo prawdopodobnie, PiS w Wielkopolsce będzie mieć dwa mandaty - powiedział.

Krytyka kandydatów PO

Rzecznik PiS zrecenzował też liderów wielkopolskiej listy Platformy Obywatelskiej: pełnomocniczkę rządu ds. równego traktowania Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz i b. ministra gospodarki Adama Szejnfelda. Jak ocenił, żadne z nich nie jest w stanie tyle załatwić dla Wielkopolski co Ryszard Czarnecki.

- Jeżeli pani Kozłowska-Rajewicz jest skuteczna w załatwianiu wielkopolskich spraw, to znaczy, że ja nie znam się na polityce. Pan poseł Szejnfeld jest znany ostatnio tylko z tego, że wyleciał z rządu za czasów afery hazardowej. Jeśli to są politycy, którzy coś mają załatwić w Brukseli, to pewnie załatwią: Kozłowska-Rajewicz małżeństwa homoseksualne i adopcje dzieci, Szejnfeld - coś dla (Ryszarda) Sobiesiaka - powiedział Hofman nawiązując do tzw. afery hazardowej z 2009 r.

Czarnecki jest w PE od dwóch kadencji: po raz pierwszy startował z listy Samoobrony z okręgu obejmującego Dolny Śląsk i Opolskie, pięć lat temu, jako kandydat PiS - z okręgu kujawsko-pomorskiego. W poniedziałek na konferencji prasowej zadeklarował: ja już jestem z Wielkopolski.

W 2007 roku do europarlamentu z Wielkopolski dostało się pięć osób. Prawo i Sprawiedliwość w mijającej kadencji reprezentował wybrany z tego okręgu Konrad Szymański.

Sprawdź, jak eurokandydaci odpowiadali na wasze pytania

Dowiedz się więcej na temat: Prawo i Sprawiedliwość | Ryszard Czarnecki | Adam Hofman

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje