Reklama

Reklama

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2014

Kosiniak-Kamysz: Startuję w wyborach, aby wygrać

- Startuję w wyborach, aby wygrać - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister pracy dodał, że zdecydował się na kandydowanie do PE m.in. po to, by umocnić pozycję PSL w rządzie.

Kosiniak-Kamysz, lider podkarpackiej listy PSL w eurowyborach, podkreślił na wtorkowej konferencji prasowej w Rzeszowie, że wybory do PE będą trudne dla Stronnictwa.

Reklama

"Zdecydowałem, że jako jeden z liderów PSL muszę w tych w wyborach wystartować, żeby też umocnić pozycję PSL w rządzie. Jeżeli PSL zdobędzie mandat na Podkarpaciu to znaczy, że w kraju powinno zdobyć pięć mandatów (w kończącej się kadencji PE ludowcy mieli 4 europosłów - PAP). Nie wybrałem jakiegoś komfortowego okręgu dla PSL, gdzie od lat jest mandat, i gdzie ten mandat jest łatwo dostępny" - zauważył.

Pytany przez dziennikarzy, czy po ewentualnym zdobyciu mandatu zrzeknie się go i pozostanie w rządzie odpowiedział, że startuje po to, aby wygrać.

"Przez 10 lat PSL nie miało na Podkarpaciu europosła i chcemy to zmienić, zrobimy wszystko, żeby to nam się udało. Chcieliśmy też pokazać różnorodność w PSL. Na listach jest Stanisław Żelichowski, od wielu lat poseł, są młode osoby jak ja, Dariusz Dziadzio (poseł z Rzeszowa) czy Justyna Piekut (szefowa wojewódzkiego Związku Młodzieży Wiejskiej na Podkarpaciu)" - dodał.

Zaznaczył, że pojawiające się w mediach informacje o tym, że mógłby być kandydatem na stanowisko unijnego komisarza ds. rynku pracy, są przedwczesne. "Z nikim o tym nie rozmawiałem. Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu" - podkreślił.

Minister odwiedził w Rzeszowie Uniwersytet Trzeciego Wieku; na konferencji zaznaczył, że takie miejsca są "polską marką w UE". Jego zdaniem Polska jest jednym z trzech krajów UE, które od 2012 r. odnotowały największy postęp w tworzeniu polityki senioralnej.

"Mnie jako najmłodszemu członkowi rządu przypadł honor zajmować się polityką senioralną, to jest wymiar jakiejś solidarności pokoleniowej, która wpisuje się w całokształt tworzenia strategii państwa wobec osób starszych" - powiedział.

Kosiniak-Kamysz przypomniał, że UE ogłosiła rok 2012 rokiem aktywności ludzi starszych i z tej okazji przygotowany został wówczas przez rząd program wspierania aktywności społecznej osób starszych. "Ten program był początkowo przygotowany na lata 2012-2013, ale został wydłużony do roku 2020. Są zabezpieczone środki na realizację tego programu - po 40 mln zł rocznie. Czyli 280 mln zł na rzecz seniorów, na rzecz aktywnej polityki państwa wobec starzenia się społeczeństwa, na rzecz pomocy i edukacji osób starszych" - podkreślił.

Dodał, że w resorcie pracy powstał Departament Polityki Senioralnej, który przygotował przyjęte przez rząd w grudniu ub.r. wieloletnie założenia polityki senioralnej.

To pierwszy tego typu dokument dotyczący polityki państwa wobec osób starszych. Ujęto w nim szereg zagadnień dotyczących życia i funkcjonowania seniorów - od związanych ze zdrowiem i samodzielnością (w tym usług medycznych, opiekuńczych i społecznych), bezpieczeństwem, aktywnością zawodową, edukacją, zaangażowaniem obywatelskim i wolontariatem, uczestnictwem w kulturze, po relacje międzypokoleniowe.

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza, jednym z przyszłych priorytetów w polityce europejskiej powinno być wspieranie osób starszych. "Nie będzie konkurencyjnej Europy bez godnego miejsca dla seniorów" - uważa. Podkreślił, że w PE będzie zabiegał o rozwój srebrnej gospodarki, czyli produktów i usług dla osób starszych.

"Jako PSL chcemy dbać w PE o godne miejsce dla seniorów. To jedno z naszych zadań, aby w polityce europejskiej wyznaczyć priorytet - wspieranie osób starszych w ich życiu codziennym, opiece nad nimi i udziale ich w społeczeństwie" - mówił.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy