Reklama

Reklama

Syria: Krwawy bilans ataku na stolicę dżihadystów

Co najmniej 12 osób zginęło we wtorek w atakach Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) na wschodzie Ar-Rakki uważanej za stolicę Państwa Islamskiego (IS) w Syrii - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. SDF są wspierane przez USA.

Według Obserwatorium, tego dnia o świcie doszło również do ataku na bazę wojskową na północnych obrzeżach Ar-Rakki; nie podano żadnych szczegółów.

Reklama

Syryjska państwowa agencja prasowa SANA twierdzi, że wśród zabitych w mieście są kobiety i dzieci. Według niej, całe rodziny ewakuują się na łodziach rzeką Eufrat w obliczu ataku SDF, koalicji kurdyjsko-arabskiej walczącej z dżihadystami z IS.

Obserwatorium informuje, że w nocy z poniedziałku na wtorek w nalotach przeprowadzonych najprawdopodobniej przez wspieraną przez siły USA koalicję śmierć poniosło 21 osób.  

Jak powiadomił agencję Reutera rzecznik SDF Talal Silo, "operacja wyzwalania Rakki rozpoczęła się wczoraj (w poniedziałek)" i jest prowadzona od północy, wschodu i zachodu. Zapowiedział, że walka będzie zacięta, ponieważ bojownicy IS będą do końca bronić swej stolicy.

Ar-Rakka - uznawana za stolicę samozwańczego kalifatu o nazwie Państwo Islamskie - znajduje się na północy Syrii i pozostaje w rękach dżihadystów z IS od stycznia 2014 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje