Reklama

Reklama

Mogherini wzywa do powstrzymania masakry we Wschodniej Ghucie

"Walki we Wschodniej Ghucie w Syrii powinny zostać natychmiast wstrzymane" - oświadczyła w piątek szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini. Wezwała do bezzwłocznego podjęcia działań chroniących ludność cywilną i uruchomienia pomocy humanitarnej.

"Unia Europejska nie ma słów na opisanie horroru, którego doświadczają mieszkańcy Wschodniej Ghuty. Setki cywilów, kobiet i dzieci jest obecnie obiektem celowych i ustawicznych ataków. Są to prawdziwe, niewinne ofiary tej wojny" - głosi oświadczenie wysokiej przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.

Reklama

Zdaniem Mogherini, stworzenie nieograniczonego dostępu i ochrona ludności cywilnej jest dla społeczności międzynarodowej obowiązkiem moralnym i sprawą najwyższej wagi. Dlatego wezwała państwa do zjednoczenia się w tej sprawie i powstrzymania ludzkiego cierpienia.

Apel do wszystkich stron konfliktu

Mogherini zaapelowała do wszystkich stron konfliktu oraz gwarantów wyznaczonych w Syrii obszarów deeskalacji - Rosji, Iranu i Turcji - by podjęły wszelkie niezbędne środki do wprowadzenia zawieszenia ognia i ochrony ludności zgodnie z wymogami prawa międzynarodowego.

"Reżim syryjski musi natychmiast zaprzestać prowadzenia działań przeciwko własnym obywatelom i wypełnić wobec nich swój elementarny obowiązek polegający na zapewnieniu im ochrony" - podkreśliła Mogherini.

Szefowa unijnej dyplomacji oświadczyła, że UE poprze inicjatywę ONZ w sprawie wprowadzenia w rejonie walk 30-dniowego zawieszania ognia. Przypomniała przy tym oficjalne stanowisko UE, według którego konfliktu w Syrii nie da się rozwiązać środkami militarnymi, a jedynie na drodze politycznego procesu pod egidą ONZ.

Oblężenie, intensywne bombardowania i walki

Wschodnia Ghuta, rebeliancka enklawa na wschodnich przedmieściach Damaszku, jest od lutego intensywnie bombardowana przez wojska prezydenta Syrii Baszara el-Asada. Według ONZ, od 4 lutego w walkach śmierć poniosło tam co najmniej 346 cywilów, a 878 zostało rannych. Większość to ofiary rządowych nalotów. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka uważa, że część samolotów nad Ghutą może być rosyjska.

W nocy z poniedziałku na wtorek ONZ wezwała syryjską armię do natychmiastowego wstrzymania bombardowań oblężonego regionu, w którym w dramatycznych warunkach przebywa ponad 400 tys. osób.

W 2017 r. Wschodnia Ghuta została włączona do wyznaczonych przez Rosję, Iran i Turcję stref deeskalacji, ale nie zapewniło to bezpieczeństwa cywilom.

Rada Bezpieczeństwa ONZ ma w piątek o godz. 11.00 czasu lokalnego (17.00 w Polsce) zagłosować w sprawie projektu rezolucji domagającej się 30-dniowego rozejmu w Syrii, aby umożliwić dostawy pomocy i ewakuację medyczną.

Z Brukseli Grzegorz Paluch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy