Reklama

Reklama

Iran przestrzega Izrael przed dalszymi atakami w Syrii

Sekretarz irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Szamchani ostrzegł w czwartek, że Izrael pożałuje, jeśli będzie kontynuował atakowanie armii syryjskiej i jej sojuszników.

"Syjonistyczny reżim (irańskie określenie Izraela - PAP) próbuje spowodować kryzys w Syrii i podjął działania mające na celu bezpośrednie wspieranie grup terrorystycznych i atakowanie armii syryjskiej oraz sił, które przeciwstawiają się terroryzmowi" - oświadczył Szamchani.

Dodał, że jeśli Izrael będzie kontynuował takie działania, "spotka się z reakcjami, które sprawią, że pożałuje". Reuters odnotowuje, że Szamchani nie sprecyzował, co miałoby to oznaczać.

Iran i Rosja wspierają syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada w wojnie z rebeliantami. Z kolei Izrael, coraz bardziej zaniepokojony możliwością ustanowienia przez Iran długofalowej obecności militarnej w Syrii, przyznał, że w ostatnich dwóch latach przeprowadził ponad 200 ataków na cele irańskie w Syrii.

Reklama

Szamchani wypowiedział się w Teheranie podczas spotkania z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołajem Patruszewem.

Rosja zapowiedziała w poniedziałek, że dostarczy Syrii system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-300 mimo sprzeciwu Izraela.

W zeszłym tygodniu nad Morzem Śródziemnym zestrzelony został rosyjski samolot zwiadowczy Ił-20, który wracał do rosyjskiej bazy na terenie Syrii. Samolot został strącony pociskiem syryjskiej obrony przeciwlotniczej, czyli sił rządowych, których sojuszniczką jest Rosja. W zbliżonym rejonie i czasie izraelskie myśliwce przeprowadzały atak na cele na terenie Syrii.

Resort obrony Rosji oskarżył izraelskie lotnictwo o sprowokowanie incydentu z Ił-20, w którym zginęło 15 osób; Izrael temu zaprzecza. Wiele okoliczności incydentu przytaczanych przez rosyjskie media niezależne wskazuje, że mogło do niego dojść na skutek błędów w działaniach syryjskiej obrony przeciwlotniczej.

S-300 to rakiety klasy ziemia-powietrze przeznaczone do zwalczania samolotów, pocisków manewrujących i taktycznych pocisków balistycznych. System jest w stanie śledzić równocześnie 100 celów na wysokości od 100 do 30 tys. metrów, a także zwalczać cele na odległość od 13 do 100 kilometrów.

Reklama

Reklama

Reklama