Reklama

Reklama

Turyści przecierali oczy ze zdumienia. Nawet 775 euro mandatu

Ceny zagranicznych wycieczek nie należą do najniższych, a koszty wakacji mogą jeszcze wrosnąć, gdy zostaniemy ukarani za złamanie nieoczywistych zasad. Jak się okazuje, grzywnę otrzymamy m.in. za budowanie zamków i rezerwowanie leżaków na hiszpańskiej plaży, czy zabranie kamyczków z plaży w Grecji. Jakich zachowań należy się wystrzegać, żeby nie nadwerężać budżetu srogimi "ukrytymi kosztami"?

We włoskim kurorcie w Sorrento należy uważać na to, co mamy na sobie. Władze miasta, gdy zaobserwowały, że turyści czują się na tyle swobodnie, by w strojach kąpielowych spacerować między zabytkami, wprowadziły surowe grzywny - osoby, które z gołym torsem lub w bikini pojawią się poza plażą - muszą się liczyć z nałożeniem mandatu w wysokości 500 euro (około 2300 zł). 

Podobne zasady wprowadzono też w niektórych miejscach w Hiszpanii. 

Jednak nie tylko nieodpowiedni strój może sprawić, że koszty wakacji wzrosną. W niektórych krajach można zostać ukaranym za budowanie zamków na piasku, mycie włosów na plaży, a nawet spanie na niej.  

Reklama

Wakacje. Kosztowne zamki na piasku

Podróżujący do hiszpańskiego Benidorm muszą wiedzieć, że budowanie zamków na piasku na plaży w Levante wymaga pozwolenia. Osoby, które nie uzyskają pozwolenia i zdecydują się tworzyć piaskowe zamki mogą zostać ukarane grzywną w wysokości do 150 euro (ok. 700 zł). Jak wskazuje Daily Mail, grzywny nakładane są również za palenie, używanie szamponu i mydła czy spanie na plaży.  

Wybierasz się na wycieczkę do Madrytu lub Barcelony? Musisz pamiętać, że spożywanie alkoholu w miejscach publicznych jest tam zabronione. Za złamanie zakazu można otrzymać mandat w wysokości nawet 600 euro (ok 2800 zł)

W Hiszpanii postanowiono także walczyć ze sprytnym zajmowaniem leżaków - turyści rano pojawiali się na plaży, zostawiali ręczniki, "rezerwując" miejsca i dopiero po kilku godzinach wracali, korzystając z najlepszych miejsc. Za takie zachowanie można otrzymać od 300 do 750 euro mandatu

City break w Europie. Najbardziej niedocenione kierunki

Pamiątka z wakacji. Kamyki zostają na wyspie Skiathos

Uważać należy też na greckiej wyspie Skiathos na plaży Lalaria. To miejsce doskonale znane fanom filmu "Mamma Mia", gdzie znaleźć można niepowtarzalne białe kamyki. Przez lata turyści chętnie zabierali je ze sobą, traktując jako pamiątki. 

Lokalne władze, obserwując to zjawisko, postanowiły wprowadzić zakaz zabierania kamyków. Za złamanie zakazu grozi grzywna w wysokości 775 euro (około 3600 zł).  

Turyści w Portugalii muszą pamiętać, że dzikie kempingi na plaży mogą ich drogo kosztować - nawet do 600 euro (około 2800 zł). Eksperci radzą, by przed każdą wycieczką, nawet do miejsc, w których już byliśmy, sprawdzić, czy nie zostały wprowadzone zasady, które nie dla wszystkich mogą być oczywiste. Ukryte koszty podróżowania można poznać m.in. w informacji turystycznej.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy