Reklama

Reklama

Koniec z golizną na ulicach chorwackich kurortów. Bikini tylko na plaży?

Zadarska Rada Turystyczna chce walczyć ze skąpo ubranymi turystami na zabytkowych ulicach w centrum tego chorwackiego miasta. Tym samym władze kurortu idą w podobnym kierunku, co dwie inne miejscowości wypoczynkowe: Dubrownik i Split. Obecnie jest to prośba, ale jeżeli to nie przekona opornych, władze wprowadzą oficjalny zakaz.

Na oficjalnych ulotkach promujących Zadar turyści mogą od niedawna zapoznać się ze szczegółowym wytycznymi dotyczącymi ubioru podczas zwiedzania miasta. Autorzy broszury apelują o "uszanowanie lokalnych zwyczajów i tradycji kulturowej". Chodzi przede wszystkim o noszenie strojów kąpielowych wyłącznie na plaży

Prośba Zadarskiej Rady Turystycznej napisana jest zarówno po angielsku, jak i w czterech innych językach. Ulotki można znaleźć w biurach informacji turystycznej oraz billboardach rozsianych po całym mieście.

Zadar, za przykładem Dubrownika i Splitu, które wprowadziły zakaz spacerowania w kostiumach kąpielowych po centrach miast już kilka lat temu, chce położyć kres rozebranym do półnaga turystom. Na razie nie jest to zabronione, ale na apelach może się nie skończyć. 

Reklama

Zadar. Będzie zakaz noszenia bikini w mieście?

Jak tłumaczy Mario Paleka, dyrektor Zarządu Turystyki Zadaru, pomysłodawcom takiego rozwiązania zależy przede wszystkim na edukowaniu turystów i uświadamianiu ich o stosownym ubiorze podczas przebywania w miejscach, które są "szczególnym obszarem, bogatym w historię i dziedzictwo".

Takim miejscem jest właśnie zabytkowe centrum Zadaru, gdzie chodzenie w kąpielówkach zdaniem Paleki jest niewłaściwe. - Wierzę, że docenią zasady zachowania w tym miejscu i w przyszłości będą zwiedzać miasto w odpowiednim ubraniu - mówi.

Koniec z golizną na ulicach. "Oczekujemy konkretnych propozycji"

Zastępca kierownika Zadaru ds. usług komunalnych Robertino Dujela jest otwarty na zmianę prawa i wprowadzenie oficjalnego zakazu. - W związku z zapowiedziami Rady Turystycznej Zadaru, oczekujemy konkretnych propozycji na ten temat, aby podjąć taką decyzję - informuje.

W popularnej wśród polskich turystów miejscowości plagą są nie tylko roznegliżowani wczasowicze. Zadar wytoczył wojnę rowerzystom i właścicielom skuterów, którzy nagminnie wykorzystują do poruszania się strefy przeznaczone tylko dla pieszych. Pomimo prawnych regulacji, niewiele osób je zna lub przestrzega.

Zanim jednak zakazy będą surowo egzekwowane przez stróżów prawa, na temat propozycji zmian będzie musiało wypowiedzieć się społeczeństwo podczas konsultacji zainicjowanych przez miejski Wydział Administracyjny ds. Działalności Komunalnej i Ochrony Środowiska.

Gdy wszystkie etapy trwającej procedury legislacyjnej zostaną zrealizowane i zakończone, niestosujący się do nowych wytycznych turyści będą karani mandatami. Odpowiedzialni za turystykę decydenci sądzą jednak, że do zmiany nastawienia odwiedzających miasto gości wystarczą same ulotki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy