Reklama

Reklama

"To nie był plan Boga". M. Rubio wycofał się z wyścigu o nominację

Republikański pretendent do nominacji w wyborach prezydenckich Marco Rubio wycofał się po porażce z Donaldem Trumpem w prawyborach w swoim rodzinnym stanie Floryda.

- To nie był plan Boga, bym został prezydentem w 2016 roku, a być może w ogóle. Chciałbym pogratulować Donaldowi Trumpowi jego wielkiego zwycięstwa. Żyjemy w republice, nasi wyborcy podejmują decyzje, a my musimy je szanować - mówił Rubio do swoich zwolenników zgromadzonych na wiecu.

Gratulacje rywalowi złożył zwycięski Donald Trump. - On jest twardy, jest bystry, ma wielką przyszłość - komplementował miliarder, który umocnił swoją pozycję w wyścigu o nominację Partii Republikańskiej.

We wtorek (15.03) Trump zdecydowanie zwyciężył w przynajmniej trzech z pięciu głosujących stanów - Florydzie, Illinois i Karolinie Północnej. Porażkę poniósł w Ohio, gdzie pokonał go miejscowy gubernator John Kasich.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje