Reklama

Reklama

Prawybory w USA: Starcie Hillary Clinton i Berniego Sandersa w kolejnej debacie telewizyjnej

Na kilka dni przed niezwykle ważnymi prawyborami w stanie Nowy Jork ubiegający się o nominację Partii Demokratycznej Hillary Clinton i Bernie Sanders starli się w nocy z czwartku na piątek czasu lokalnego w kolejnej debacie telewizyjnej.

Dziewiąta debata telewizyjna kandydatów Partii Demokratycznej w nowojorskiej dzielnicy Brooklyn przebiegła pod znakiem wzajemnych ataków, także osobistych.

Gorąca wymiana zdań

Sanders wycofał się z wcześniejszego stwierdzenia, że Hillary Clinton brakuje kwalifikacji by zostać prezydentem. Nie powstrzymał się jednak od krytyki byłej sekretarz stanu.

"Czy sekretarz Clinton ma doświadczenie i inteligencję by zostać prezydentem? Oczywiście tak. Kwestionuję jednak jej umiejętność oceny sytuacji" - mówił Sanders przypominając głosowanie przez Clinton za wojną w Iraku, poparcie traktatów o wolnym handlu oraz akceptowanie wielomilionowych dotacji z Wall Street na kampanię wyborczą.

Reklama

Była sekretarz stanu wytykała Sandersowi nierealistyczny program i brak orientacji w kluczowych kwestiach. Atakowana zasłaniała się popularnym wśród demokratów Barackiem Obamą.

W pewnym momencie stwierdziła nawet, że wytykanie, iż wspierające ją komitety wyborcze przyjmują pieniądze z Wall Street jest atakiem na obecnego prezydenta.

Zażarta walka o nominację

Walka Sandersa i Clinton o nominację tej partii stała się wyjątkowo zażarta w przededniu prawyborów w Nowym Jorku, które zaplanowano na 19 kwietnia.

Stawką jest tu aż 291 delegatów na lipcową konwencję partii, która nominuje kandydata w wyborach prezydenckich.

Po dotychczasowych prawyborach Hillary Clinton ma wyraźną przewagę nad Sandersem, ale najnowsze sondaże nie są już tak jednoznaczne jak wcześniej i wskazują, że szanse są o wiele bardziej wyrównane.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy