Reklama

Reklama

​"FT": Ekonomiczne skutki wyboru Trumpa na prezydenta byłyby groźne

Gdyby Donald Trump został prezydentem, ekonomiczne skutki tego wyboru byłyby groźne dla Ameryki i całego świata; w USA nastałaby znów recesja - pisze na łamach poniedziałkowego "Financial Times" profesor Harvardu i były minister skarbu USA Lawrence Summers.

Trump, który ubiega się o nominację Republikanów w nadchodzących wyborach, może doprowadzić do "najgorszej wojny handlowej od czasów wielkiego kryzysu" z lat 30. - pisze Summers.

Reklama

Rynek z niepokojem oczekuje na referendum w sprawie przynależności Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej, ponieważ w dzisiejszej gospodarce konsekwencje ewentualnego Brexitu byłyby groźne nie tylko dla brytyjskiej gospodarki, ale też dla całej Unii; również "gospodarczy nacjonalizm Trumpa jest szalenie niebezpieczny" dla globalnej gospodarki - uważa Summers.

"Ale zagrożenia dla amerykańskiej i globalnej gospodarki związane z wyborem Trumpem są znacznie większe" niż ryzyko związane z Brexitem - ocenia ekspert.

"Jeżeli zostanie on wybrany, to spodziewam się, że w ciągu 18 miesięcy zacznie się długotrwała recesja. Szkody, jakie ona wyrządzi, będą odczuwalne daleko poza granicami USA" - podkreśla, przypominając, że ważnym kołem zamachowym amerykańskiej gospodarki jest obecnie eksport, który ucierpiałby na wojnach handlowych.

"Już sam autorytarny styl Trumpa (...) odbije się negatywnie na zaufaniu do rynków. Po pierwsze ze względu na znaczące ryzyko związane z bardzo niekonsekwentną polityką" - argumentuje Summers i podaje jako przykład deklarowaną parokrotnie przez kandydata wolę wprowadzenia ulg podatkowych wartych 10 bilionów dol. "To zagroziłoby fiskalnej stabilności Stanów Zjednoczonych" - ocenia ekspert.

Summers zwraca też uwagę, że decyzje dotyczące polityki zagranicznej i obronnej - jak proponowane przez Trumpa zmniejszenie amerykańskiego zaangażowania w NATO - byłyby groźne dla globalnej gospodarki, której nie sprzyja atmosfera zagrożenia czy konfliktu.

"W całym moim życiu żaden ważny kandydat (...) na prezydenta nie był tak niebezpieczny dla gospodarki" - konkluduje Summers.

W marcu należący do "Economist Group" think tank Economist Intelligence Unit (EIU) ogłosił, że gdyby Trump został prezydentem, stanowiłby jedno z 10 największych globalnych zagrożeń. EIU publikuje prognozy dotyczące zjawisk, trendów i zagrożeń w skali poszczególnych krajów, jak i w skali globalnej.

Według prognozy EIU kontrowersyjny miliarder i potentat rynku nieruchomości może doprowadzić do zawirowań w globalnej gospodarce oraz do zwiększenia zagrożeń dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Jego prezydentura wiązałaby się też z dużym ryzykiem politycznym. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy