Reklama

Reklama

Szymański: To będą najtrudniejsze negocjacje budżetowe w historii

Na ostatniej prostej przed zaprezentowaniem projektu budżetu przez Komisję Europejską Polsce udało się obronić znaczną część interesów regionu, jednak to dopiero początek trudnego procesu negocjowania budżetu wieloletniego - powiedział wiceszef MSZ Konrad Szymański.

Z dzisiejszych nieoficjalnych informacji wynika, że redukcje ogółu środków przeznaczonych na fundusze spójności i polityki rolnej - wynikające m.in. z brexitu - wyniosą około 5-10 procent, tj. ok. 10 mld euro i są mniejsze niż podawano wcześniej - wtedy miało chodzić o kilkanaście procent.

Z kolei według informacji PAP z ubiegłego tygodnia, Polska otrzyma 8 mld mniej w polityce spójności w latach 2021-2027.

Pytany o komentarz do tych doniesień wiceszef MSZ podkreślił, że jeszcze w lutym tego roku premier Mateusz Morawiecki zaprezentował "racjonalną wizję budżetu UE na lata po roku 2020".

Reklama

"Niektóre nowe cele UE, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa, kontroli migracji i granic zewnętrznych wymagają wsparcia finansowego. Nie może się to odbywać przez proste przesunięcia kosztem Europy Środkowej" - powiedział Szymański.

"Na ostatniej prostej przed zaprezentowaniem projektu budżetu przez Komisję Europejską Polsce udało się obronić znaczną część interesów regionu. Jednak pamiętajmy, że to dopiero początek bardzo trudnego i nerwowego procesu negocjowania budżetu wieloletniego w nowych okolicznościach politycznych w UE" - dodał.

Według Szymańskiego, kraje Północy są pod jeszcze większą presją na rzecz oszczędności, często ze stron sił populistycznych i "otwarcie antyeuropejskich".

"Kraje Południa wciąż trwają w sytuacji kryzysowej, jeśli chodzi o bezrobocie. Europa na tej mapie jest przyczółkiem stabilizacji politycznej i wzrostu gospodarczego. Z tych powodów będą to najtrudniejsze negocjacje budżetowe w historii" - stwierdził wiceszef MSZ.

Szymański ocenił, że premier Mateusz Morawiecki należy do kluczowych graczy przy stole negocjacji budżetowych. "Wszyscy w Europie - także KE - mają świadomość, że bez porozumienia z Polską nie można przyjąć budżetu wieloletniego" - powiedział wiceszef MSZ.

Wiceminister ds. europejskich stwierdził również, że Polska w debacie budżetowej należy do najaktywniejszych państw UE. "Razem z szeroką koalicją państw od ponad dwóch lat przedstawiamy dobrze uzasadnione postulaty we wszystkich obszarach budżetu UE" - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy