Reklama

Reklama

Ryszard Legutko spiera się o założenia neutralności klimatycznej

"W traktatach jest jasno zapisane, że to Rada Europejska określa polityczny kierunek polityki klimatycznej UE" - mówił w środę podczas debaty w PE szef grupy EKR, europoseł Ryszard Legutko (PiS). "Czy Komisja próbuje przejąć inicjatywę? Odebrać władzę państwom członkowskim?" - pytał.

Komisja Europejska przyjęła w środę rano Europejski Zielony Ład. To projekt unijnej strategii, która ma doprowadzić UE do neutralności klimatycznej w 2050 roku. Szefowa KE Ursula von der Leyen przedstawiła zarys planu w europarlamencie podczas debaty na temat polityki klimatycznej.

Reklama

"Spotykamy się tu dziś w Brukseli w wyjątkowych okolicznościach, aby omówić zielony układ, a wraz z nim gruntowne zmiany naszych celów w zakresie klimatu i energii, zaproponowane przez nową Komisję Europejską nie wcześniej niż dziesięć dni od objęcia urzędu, a nawet przed wdrożeniem naszych ostatnich i istniejących umów klimatycznych. To ambitne, ale nieostrożne. W EKR mieliśmy nadzieję, że nowa Komisja będzie bardziej ostrożna niż poprzednia. Że będzie współpracować z państwami członkowskimi, że będzie działać w ramach traktatów" - mówił w PE szef EKR.

"KE próbuje przejąć inicjatywę?"

Jak podkreślił Legutko, w traktatach jest jasno zapisane, że to Rada Europejska określa polityczny kierunek polityki klimatycznej UE, a Rada Europejska zbiera się w czwartek, by omówić długoterminową politykę klimatyczną UE.

"A więc muszę zadać sobie pytanie, dlaczego tu jesteśmy dzisiaj? Czy Komisja próbuje przejąć inicjatywę? Odebrać władzę państwom członkowskim? Ponieważ kiedy spojrzymy w przeszłość, widać, że w 2014 roku Rada Europejska jednogłośnie uzgodniła cele na 2030 rok, a kompromis osiągnięto po żmudnych negocjacjach. Dzisiejszy główny cel, jakim jest osiągnięcie neutralności klimatu do 2050 roku, powinien był pójść tą samą drogą. Państwa członkowskie nie powinny być odsunięte na bok od czegoś tak fundamentalnego" - zaznaczył Legutko.

Szef EKR powiedział też, że przedstawiona strategia przynosi więcej pytań niż daje odpowiedzi. "Czy nowe cele Komisji dotyczące klimatu są wiarygodne? Czy są osiągalne? Jaki to będzie miało wpływ na nasze branże? (...) W jaki sposób nowa Komisja, w ciągu dziesięciu dni od objęcia urzędu, była w stanie w pełni zrozumieć, jak radykalnie mogą zmienić się nasze gospodarki w wyniku Europejskiego Zielonego Ładu?" - pytał. Pytał też o społeczne koszty transformacji.

Legutko zaznaczył, że nie można też zapominać o gazie, który będzie w nadchodzących latach istotną częścią dekarbonizacji. Dodał, że w tej kwestii unijna strategia jest "zagubiona".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje