Reklama

Reklama

Rezolucja w sprawie Polski? "Szefostwo PO planuje duże akcje"

Na sesji Parlamentu Europejskiego w przyszłym tygodniu nie będzie rezolucji dotyczącej Polski. Dziś mają to potwierdzić przewodniczący grup politycznych, którzy ostatecznie zatwierdzą porządek obrad. Szef liberałów Guy Verhofstadt, który zabiegał, by przyjąć choć krótki dokument, nie zyskał poparcia. Ale wiele wskazuje na to, że temat powróci w marcu lub kwietniu.

Guy Verhofstadt najpierw chciał przyjęcia dokumentu krytykującego Polskę za zmiany w Trybunale Konstytucyjnym, ale kiedy nie było na to zgody, przygotował krótką rezolucję podsumowującą debatę o Polsce.

"Po co nam taka rezolucja? Chodziło tylko o to, żeby się o Polsce mówiło. Wprawdzie nic z tego nie wynika, ale jedna z grup politycznych ma satysfakcję" - skomentował w rozmowie z Polskim Radiem Bogusław Liberadzki z SLD.

Na razie pomysł upadł, ale to nie koniec - mówi Ryszard Legutko z PiS-u.

"Verhofstadt nie składa broni, ale tak naprawdę on się tutaj mało liczy. Wiemy, że szefostwo Platformy Obywatelskiej planuje duże akcje. Także należy się spodziewać rozmaitych rezolucji w najbliższym czasie" - powiedział Polskiemu Radiu europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama

Potwierdzają to deputowani Platformy Obywatelskiej, którzy krytykują wydarzenia w Polsce.

"Sytuacja będzie ulegać eskalacji i jakaś rezolucja w przyszłości się pojawi" - powiedział Polskiemu Radiu Dariusz Rosati z PO.

Na razie deputowani Platformy mówią, że należy poczekać na opinię Komisji Weneckiej w sprawie Trybunału. Dlatego dziś grupa do której należą, największa w Europarlamencie - chadecy, będzie przeciwna przyjmowaniu rezolucji już w przyszłym tygodniu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy