Reklama

Reklama

Przetarg obronny rządu PO-PSL na celowniku Komisji Europejskiej

Komisja Europejska rozpoczęła dochodzenie w sprawie przetargu rozpisanego przez poprzedni rząd na modernizację przestarzałych wozów bojowych BWP-1 - ustaliła dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. W czwartek służby prasowe KE poinformowały, że Komisja Europejska wezwała Polskę do "usunięcia uchybienia" w ciągu dwóch miesięcy. W komunikacie nie podano jednak, o jaki przetarg chodzi i z jakiego okresu.

Dziennikarka RMF FM ustaliła, że chodzi o przetarg na wymianę części i remont wozów bojowych z lat 2014/2015. KE zarzuca ówczesnym władzom, że wybrały dostawcę krajowego z naruszeniem dyrektywy z 2009 roku o zamówieniach publicznych w dziedzinie obronności.

Reklama

Władze PO-PSL powoływały się na zapisy dyrektywy umożliwiające ze względu na bezpieczeństwo narodowe wybór krajowego dostawcy.

Podobne dochodzenia KE prowadzi wobec Danii, Holandii, Portugalii i Włoch.

Jak się dowiedziała dziennikarka RMF FM, o wiele większe zastrzeżenia Bruksela ma do jednego z włoskich przetargów. Jak ustaliła, Włochy w ogóle nie zastosowały się do unijnych przepisów.

Bruksela chce zachęcić władze krajów UE do przestrzegania przepisów o zamówieniach publicznych w dziedzinie obronności, tak aby w przyszłości sprawnie działał Europejski Fundusz Obronny, zapowiedziany przez przewodniczącego Jeana-Claude'a Junckera i uruchomiony w czerwcu zeszłego roku. Ma on pomóc rozwiązać problem niepotrzebnego powielania zdolności i wydatków na europejskich rynkach obronności poprzez wspieranie wspólnych projektów obronnych.

"Chodzi o to, żeby teraz pogrozić palcem, żeby później nie było większych kłopotów" - przyznał w rozmowie z dziennikarką RMF FM jeden z rozmówców w KE.

Katarzyna Szymańska-Borginon

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy